Przypomnijmy, Carlos Queiroz objął reprezentację Ghany w maju, przed mistrzostwami świata 2026. Afrykańska drużyna odniosła wtedy zwycięstwo nad Panamą (1:0), zremisowała z Anglią (0:0), a także poniosła dwie porażki: z Chorwacją (1:2) oraz w 1/16 finału z Kolumbią (0:1).
Portugalski trener miał zresztą kontrakt tylko do końca mistrzostw świata, dlatego rezygnacja nie byłaby niespodzianką. Jednak 2 września przedłużył umowę z Ghaną, a niespełna miesiąc później odszedł.
Carlos Queiroz odniósł tylko jedno zwycięstwo w ośmiu meczach, w których prowadził reprezentację Ghany. Była to właśnie wygrana w pierwszym spotkaniu na mundialu 2026. W dwóch tegorocznych meczach eliminacji Pucharu Narodów Afryki 2027 Ghana przegrała z Wybrzeżem Kości Słoniowej (0:2) oraz Gambią (2:4), co doprowadziło do jego odejścia.
Jak poinformował portugalski trener, rozwiązanie umowy nastąpiło za porozumieniem stron z federacją Ghany.
"Nie była to łatwa decyzja, ale obie strony uznały, że w obecnych okolicznościach zakończenie naszej współpracy było najlepszym rozwiązaniem. Interesy Ghany, Czarnych Gwiazd i ghańskiej piłki postawiliśmy ponad wszystko inne" – napisał Carlos Queiroz w oświadczeniu.
"To był zaszczyt służyć Ghanie i Czarnym Gwiazdom. Szczerze dziękuję Federacji Piłkarskiej Ghany oraz jej prezesowi za zaufanie, jakim mnie obdarzyli, i za możliwość poprowadzenia narodu tak dumnego ze swojej piłkarskiej tradycji" – dodał portugalski trener.
