22-letni gracz Slavii Praga przyznał podczas czwwartkowej konferencji prasowej, że drużyna miała już analizę najbliższego rywala. Choć Rumunia fatalnie zaczęła Ligę Narodów i ma problemy kadrowe, to wciąż rywal o sporym potencjale.
"Rumunia to nie jest słaby zespół. Mają dużo rotacji w składzie. Skupiłbym się bardziej na naszej drużynie, gdzie mamy jakość. Będziemy starali się wygrać" - zadeklarował.
Czytaj także: Polska potrzebuje więcej Nowaków
Nowak, który zadebiutował w zespole narodowym, wychodząc po przerwie w meczu z Bośnią i Hercegowiną, przeciwko Szwecji zagrał już od początku spotkania. Teraz po raz pierwszy uczestniczył w konferencji prasowej seniorskiej kadry.
"Wokół mnie ostatnio wszystko dzieje się tak szybko. Trzeba zachować chłodną głowę. Poradzić sobie z tym, aby nie odlecieć za daleko. Jestem dalej sobą" - przyznał.
Przy okazji złożył gratulacje po środowym zwycięstwie młodzieżowej reprezentacji nad Szwecją. Ocenił, że w obu kadrach organizacja jest na najwyższy poziomie.
Piłkarz był pytany także o możliwość występów na boisku obok Piotra Zielińskiego. Podobnie jak po debiucie, nie mógł się nachwalić starszego kolegi. "To ogromna chwila w moim życiu. Coś o czym marzyłem od dziecka. Dalej będę ciężko pracował, aby dostawać kolejne szanse na grę" - stwierdził. Lekko żartując dodał, że wystarczy oddać piłkę Zielińskiemu i „niech się dzieje”.
Mecz Polska - Rumunia w piątek o 20:45, śledź relację z Flashscore!

