Harry Kane podkreślił, że bez kolegów z zespołu niemieckiego klubu nie byłoby to możliwe. "To, w jaki sposób mnie napędzacie i jak wzajemnie motywujemy się do osiągania najwyższego poziomu, bardzo wiele dla mnie znaczy". Dodał, że "gra dla FC Bayern to zaszczyt. Reprezentowanie was jest prawdziwym przywilejem. Bardzo się cieszę, że mogę przywieźć to trofeum z powrotem do Bayernu".
Pozdrowienia także dla Kompany’ego
Anglik skierował również wiadomość do trenera Bayernu, Vincenta Kompany’ego, który przebywa w szpitalu. "Mam nadzieję, że ten sukces doda ci trochę siły" – powiedział. Podziękował też całemu sztabowi szkoleniowemu: "Odkąd jestem z wami, rozwinąłem się jako piłkarz, człowiek i lider".
Prezes klubu Herber Hainer mówił o "dumnym dniu" Bayernu. Dyrektor sportowy Max Eberl określił Kane’a mianem "wzmocnienia" dla klubu. "Bierze odpowiedzialność zarówno na boisku, jak i w szatni. To człowiek, na którym wszyscy się wzorują, dzień po dniu. Ten tytuł jest nagrodą za całokształt jego imponującej kariery" – powiedział Eberl.
Dodał: "Harry zasługuje na każdą nagrodę na świecie, a fakt, że dziś tutaj, w swojej ojczyźnie, odebrał Złotą Piłkę, jest wspaniałym sygnałem dla wszystkich, że zawsze warto nigdy się nie poddawać".
