Iga Świątek ma trenera, ale ma też dość: "przeraża mnie, co ludzie publikują w internecie"

Iga Świątek ma trenera, ale ma też dość: "przeraża mnie, co ludzie publikują w internecie"
Iga Świątek ma trenera, ale ma też dość: "przeraża mnie, co ludzie publikują w internecie"Jayne Kamin-Oncea-Imagn Images

W rozmowie ze Sport.pl pada potwierdzenie, że Iga Świątek ma nowego trenera. Są też gorzkie słowa o własnej formie oraz o nagonce na Darię Abramowicz w polskich mediach społecznościowych.

Iga Świątek (4. WTA) ma już nowego trenera – potwierdziła to w rozmowie ze Sport.pl, choć jeszcze bez wskazania nazwiska. Nic dziwnego, że niemal równocześnie pojawiają się sprzeczne ze sobą doniesienia, że będzie to Rafael Nadal lub Francisco Roig - najnowsze z nazwisk na długiej liście spekulacji. A może Nadal pomógł przekonać Roiga? Polka przyznaje, że wielokrotnie mogła liczyć na wsparcie swojego idola.

"Sam fakt, że mam jego numer i mogę się z nim skontaktować, to dla mnie wielki zaszczyt. Ale szczerze mówiąc to, czy mi pomagał, czy nie, chciałabym zachować między nami, bo on jest częścią tej historii. Nie chciałabym stawiać go w niezręcznej pozycji" – powiedziała najlepsza polska tenisistka w rozmowie z Radosławem Leniarskim oraz dziennikarzami Die Zeit i The Guardian.

Świątek przekonuje, że nie podjęła decyzji o zmianie trenera lekko, ale zdecydowanie odmówiła omawiania szczegółów, chcąc zachować to między zaangażowanymi stronami.

"Na pewno nie jest to coś, na co ktoś taki jak ja decyduje się po jednej porażce. Nie podjęłabym takiej decyzji pochopnie. Czasem można we mnie widzieć osobę emocjonalną, ale ja naprawdę nie podejmuję decyzji impulsywnie. Jestem dość racjonalna. Lubię dać sobie czas na podjęcie decyzji. Poza tym nie dokonuję wielu zmian w zespole. Uważam, że to bardzo dobre podejście. Lubię dawać zespołowi możliwość, żebyśmy się zresetowali i zaczęli trochę inaczej pracować".

Czy rozglądała się za nowym trenerem jeszcze w trakcie współpracy z Wimem Fissette? Po stanowczym "nie" następuje wyznanie, że miała oczy otwarte, gdy zaczęła rozważać zmianę. Bo ta decyzja dojrzewała w niej od jakiegoś czasu. "Oczywiście, orientuję się, co się dzieje na rynku trenerskim, bo jesteśmy na turniejach przez niemal cały rok. Zadawałam pytania kilku osobom, które mają duże doświadczenie w WTA Tour. Myślałam o zmianie, ale nie działałam aktywnie. No, bo jeśli się z kimś pracuje, trzeba dać temu wysiłkowi szansę, trzeba zaufać człowiekowi".

W rozmowie Świątek parokrotnie przyznaje, że jej największą słabością w ostatnim czasie był brak pewności siebie. A ten wynikał ze spadającego zaufania do swoich umiejętności. Dlatego okres od ostatniego meczu (porażka z Magdą Linette w Miami 19 marca – red.) chce wykorzystać na przygotowanie do powrotu na mączkę.

"Chcę wrócić do solidnych podstaw i znów poczuć, że jestem na korcie jak ściana – nie popełniam błędów i zmuszam przeciwniczki do ich popełniania. Zawsze to miałam. To była moja przewaga – wywierałam presję na korcie i dawało mi to przewagę. Czuję, że tenis sprawia mi największą przyjemność, kiedy jestem solidna. Kiedy tak nie jest, podejmuję niepotrzebne ryzyko i popełniam znacznie więcej błędów".

Zawodniczka przyznała, że chciałaby wprowadzić większą różnorodność i grać w meczach tak śmiało, jak na treningach. Ale zanim do tego dojdzie, musi wrócić do swoich kluczowych umiejętności, by na podstawach budować dalej.

„Maszyna z Raszyna” podzieliła się też opinią o negatywnym szumie wokół niej i jej trenerki przygotowania mentalnego, Darii Abramowicz. "Jestem obecna w świecie tenisa, a więc na widoku publicznym, już od dłuższego czasu. Mimo to, przeraża mnie coraz częściej, co ludzie publikują w internecie. Mam wrażenie, że zmierza to w bardzo złym kierunku".

"To ja decyduję, z kim pracuję. I, szczerze mówiąc, większość negatywnych rzeczy, które gdzieś widziałam – staram się tego nie czytać, ale coś do mnie dociera – to były po prostu fake newsy i teorie wymyślone po to, żeby wywołać zamieszanie. (…) Jeśli chodzi o artykuły o Darii – przez lata przypisywano jej mój sukces na korcie, bo był możliwy m.in. dzięki sile mentalnej, a teraz, gdy pojawił się spadek formy i wyników, nagle to ona jest temu winna".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen