W San Antonio, gdzie Sochan występował przed przejściem do klubu z Nowego Jorku, gospodarze prowadzili od samego początku. Do przerwy wygrywali 65:45, a ich największa przewaga wyniosła 28 punktów. W ostatniej, nieco chaotycznej w ich wykonaniu kwarcie dwukrotnie pozwolili gościom zmniejszyć straty do dziewięciu punktów, lecz Trail Blazers nie zdołali realnie im zagrozić.
Do hali Frost Bank Center powrócił gorąco witany francuski gwiazdor Victor Wembanyama, który tydzień wcześniej na tym samym parkiecie doznał wstrząśnienia mózgu. Najlepszy obrońca ligi był stosunkowo spokojny w ataku, notując 17 punktów i trzy asysty, ale zaliczył też 14 zbiórek oraz sześć bloków.
Najlepszymi strzelcami „Ostróg” okazali się De'Aaron Fox - 21 punktów oraz Julian Champagnie - 19.
Spurs, pięciokrotni mistrzowie ligi, awansowali do drugiej rundy play-offs po raz pierwszy od 2017 roku. Przed nimi znacznie trudniejsza przeszkoda - Minnesota Timberwolves, którzy w ciągu dwóch sezonów dotarli do finału konferencji, lub Denver Nuggets, prowadzeni przez trzykrotnego MVP ligi Nikolę Jokicia. W play-offs prowadzą „Leśne Wilki” 3-2.
W Nowym Jorku zespół Knicks równie gładko wygrał z Atlanta Hawks 126:97 i w serii do czterech zwycięstw objął prowadzenie 3-2. Po raz pierwszy w meczu play-offs zagrał Sochan. W ciągu trzech i pół minuty reprezentant Polski zdobył 10 punktów i zanotował jedną zbiórkę.
Liderem gospodarzy był Jalen Brunson - 39 punktów, osiem asyst i trzy zbiórki.
Boston Celtics, którzy sezon zasadniczy zakończyli na drugim miejscu w Konferencji Wschodniej, nie wykorzystali atutu własnego boiska i przegrali z Philadelphia 76ers 97:113. „Celtowie” prowadzą w serii 3-2, ale mecz numer 6 zostanie rozegrany w czwartek w Filadelfii.
Do niespodziewanego zwycięstwa poprowadził gości Joel Embiid - 33 punkty, osiem asyst, cztery zbiórki. 32-letni kameruński koszykarz, posiadający również obywatelstwo amerykańskie i francuskie, wrócił do gry dopiero w niedzielę po operacji wyrostka robaczkowego, którą przeszedł 9 kwietnia.
