Lechia Gdańsk nie będzie mogła dokonywać wzmocnień przed startem nowego sezonu, w którym Biało-Zieloni zagrają w Betlcic 1. lidze po spadku z PKO BP Ekstraklasy.
Gdańszczanie, licząc tylko zdobyte punkty, utrzymaliby się w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale otrzymali karę -5 punktów z powodu problemów finansowych i naruszenia kryteriów licencyjnych, co w ostatecznym rozrachunku sprawiło pożegnanie z ligą.
Jak widać, sytuacja finansowa klubu z Pomorza nie uległa poprawie, ponieważ przed nowym sezonem klub ponownie znalazł się pod lupą PZPN i tym razem ten nałożył na niego inną karę.
"Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN postanowiła nałożyć na Lechię Gdańsk zakaz transferowy oraz całkowicie ograniczyć klubowi możliwość rejestracji nowych zawodników do czasu uregulowania bieżących zobowiązań wynikających z kryterium F.04 Podręcznika" – czytamy w komunikacie.
Kryterium F.04 to m.in. brak przeterminowanych zobowiązań wobec pracowników oraz na rzecz ZUS i Urzędu Skarbowego.
Lechię opuściło już kilku kluczowych graczy, a przy okazji wczorajszego rozstania z Eliasem Olssonem klub uderzył w PZPN, któremu zarzuca działanie na szkodę klubu.
"Podobnie, jak w przypadku Dawida Kurminowskiego i Bartłomieja Kłudki Klub nie mógł kontynuować współpracy z Eliasem Olssonem ze względu na wynagrodzenie, które nie odpowiada możliwościom budżetowym klubu występującego w Betclic 1. Lidze.
W poniedziałek 29 czerwca Polski Związek Piłki Nożnej złożył odpowiedź na odwołanie Lechii Gdańsk przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu (CAS). O kolejnych decyzjach i postępach w sprawie będziemy na bieżąco informować kibiców Lechii Gdańsk.
PZPN poniesie odpowiedzialność za nieodwracalne szkody wyrządzone naszemu Klubowi" – pisał wczoraj gdański klub, a dziś PZPN jeszcze bardziej skomplikował sytuację Lechii.
