"Ból pięty pojawił się podczas finału w Adanie” (Turcja), turnieju niższej rangi, w którym 4 października przegrała finał - wyjaśniła niespodziewana półfinalistka Roland Garros 2025, obecnie zajmująca 258. miejsce w światowym rankingu.
"W Wuhan ból ponownie był bardzo silny”. Zawodniczka z Dijon skreczowała tam w sobotę w pierwszej rundzie kwalifikacji z powodu "urazu prawej stopy”, jak brzmiało uzasadnienie przekazane organizatorom turnieju.
Badania wykazały "niewielkie stłuczenie pięty”, które będzie wymagało "kilku tygodni odpoczynku i leczenia” - przyznała zawodniczka.
Francuzka jest zgłoszona w najbliższych tygodniach do turniejów WTA 500 w Tokio (26 października-1 listopada) oraz WTA 250 w Hongkongu (2-8 listopada), przekazało jej otoczenie agencji AFP.
Decyzja w sprawie jej udziału w obu turniejach zostanie podjęta na początku przyszłego tygodnia - poinformowano z tego samego źródła.
W dalszej perspektywie Lois Boisson ma szansę na pierwsze powołanie do reprezentacji Francji na mecz Pucharu Davisa, który Les Bleues rozegrają z Australią 21 i 22 listopada w Le Portel (Pas-de-Calais).
Kapitan reprezentacji Francji Alizé Cornet ma ogłosić skład w najbliższych dniach.
Od początku kariery Lois Boisson nie miała zbyt wiele szczęścia z kontuzjami.
Po siedmiu miesiącach przerwy wróciła do rywalizacji w kwietniu 2026 roku. Od tamtej pory kolejno leczyła kontuzje lewej łydki, kolana i lewej kostki.
