Przed startem turnieju w Wuhan Maja Chwalińska najwyżej notowana była na 21. miejscu w rankingu WTA. Wyżej w całej historii były od niej tylko trzy polskie tenisistki – Iga Świątek (1. miejsce), Agnieszka Radwańska (2. miejsce) i Magda Linette (19. miejsce). Maja pobiła wynik Magdaleny Fręch (najwyżej 22. pozycja).
Po dobrych występach w Wuhan stało się jasne, że Chwalińska zadebiutuje w top 20 i będzie czwartą Polką, która tego dokona. Po awansie do półfinału było pewne, że zostanie minimum 16. rakietą świata i "przeskoczy" wynik Linette, po zwycięstwie ze Świątek dobiła do poziomu 12. pozycji w notowaniu "na żywo".
Ostatecznie dzięki triumfowi w całych zawodach Maja Chwalińska przesunie się na 11. lokatę w rankingu WTA i jest już blisko wejścia do top 10. Jej strata do dziesiątej Marty Kostiuk wynosi jednak blisko 900 punktów.
W top 30 rankingu WTA były jeszcze Urszula Radwańska (29. miejsce) i Magdalena Grzybowska (30. miejsce).
Polki w najlepszej setce rankingu WTA oraz ich najwyższa lokata:
Iga Świątek - 1
Agnieszka Radwańska - 2
Maja Chwalińska - 11
Magda Linette - 19
Magdalena Fręch - 22
Urszula Radwańska - 29
Magdalena Grzybowska - 30
Marta Domachowska - 37
Katarzyna Nowak - 47
Iwona Kuczyńska - 64
Aleksandra Olsza - 72
Katarzyna Piter - 95
