Messi umniejsza znaczeniu swojego osiągnięcia: Na końcu to tylko statystyka i nic więcej

Messi szczęśliwy po debiucie
Messi szczęśliwy po debiucieREUTERS/Bernadett Szabo

Lionel Messi powiedział, że to "zaszczyt" wyrównać rekord najlepszego strzelca w historii mistrzostw świata, po tym jak we wtorek zdobył hat-tricka, który dał Argentynie zwycięstwo 3:0 nad Algierią w inauguracyjnym meczu w Ameryce Północnej, ale podkreślił, że na końcu to "tylko statystyka, nic więcej", podsumował.

Centrum danych meczu Argentyna - Algieria

Argentyński idol został we wtorek pierwszym piłkarzem, który zagrał w sześciu mistrzostwach świata, a tej samej nocy dołączył do Niemca Miroslava Klose z 16 golami na mundialach.

"To zaszczyt być w tym gronie, bo to znaczy być obok Klose czy innych, jest tam też Ronaldo, ale uważam, że to nic nie znaczy. Mbappé także, dziś strzelił dwa gole, na końcu to tylko statystyka i nic więcej" – powiedział Messi dziennikarzom.

Brazylijczyk Ronaldo, "z tego co widziałem, był jednym z największych, a nie jest pierwszy (...) zostaje tylko w statystyce" – podsumował, trzymając w rękach trofeum dla najlepszego zawodnika meczu.

Na kilka dni przed 39. urodzinami Messi zmierza po kolejne rekordy na mundialu, w którym chce poprowadzić Argentynę do historycznego drugiego z rzędu tytułu mistrza świata, po triumfie w Katarze.

Przed odebraniem nagrody, La Pulga był "szczęśliwy" i "wdzięczny" kibicom, którzy wypełnili stadion. "Po raz kolejny widać, że Argentyna to szaleństwo. Znowu zapełniliśmy stadion".

Z flagami z podobizną Messiego i tatuażami nawiązującymi do jego osoby, dziesiątki tysięcy Argentyńczyków opanowały stadion w Kansas City i oszalały po pierwszym hat-tricku swojego idola na mistrzostwach świata.

"Najważniejszy ze wszystkich"

Na boisku Messi uronił kilka łez, gdy w 17. minucie zdobył swojego pierwszego gola tego wieczoru.

Po drugim trafieniu La Pulga wyprzedził już 14 goli Kyliana Mbappé, który wyrównał ten wynik swoim wtorkowym dubletem, a zwieńczył występ pięknym golem z dystansu, który dał mu miejsce na podium obok Klose.

"Już nie ma słów, by opisać to, co Leo robi na boisku" – powiedział jego kolega Alexis Mac Allister.

"Jeśli ktoś myślał, że ta drużyna jest lepsza bez Leo, dziś było jasne, że Leo jest najważniejszy ze wszystkich" – dodał.

Jego partner z Interu Miami, Rodrigo de Paul, powiedział, że były piłkarz Barcelony "jest zwierzęciem" i cieszył się, że "teraz to wszystko sprawia mu radość" po latach dźwigania ciężaru braku tytułów z Albicelestes.

 

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen