Doświadczony w bojach w wadze ciężkiej Polak toczył bój z Tyrellem Fortunem, który debiutował dziś pod sztandarem UFC, biorąc walkę jako zastępstwo wobec Valtera Walkera, z którym miał się początkowo konfrotnować Tybura.
W pierwszej rundzie dominował Fortune, który zaliczył udane obalenie i poobijał Polaka. Druga była bardziej wyrównana i toczyła się głównie w stójce, a w trzeciej Tybura był aktywny, ale finalnie dwa razy został obalony przez Amerykanina.
Wtedy przeszliśmy do decyzji sędziów. Herb Dean trzymał ręce obu zawodników, a Bruce Buffer odczytywał werdykt. 30-27, 29-28, 29-28 dla... Marcina Tybury! Polak zaczął się cieszyć z wygranej, a Amerykanin opuścił oktagon. Po chwili jednak Polak został poinformowany, że nastąpił błąd, a Fortune został poproszony o powrót do klatki. Wtedy odczytano prawidłową punktację.
