Niemann i So prowadzą po drugim dniu turnieju Grand Chess Tour w Warszawie, Duda szósty

Niemann i So prowadzą po drugim dniu turnieju Grand Chess Tour w Warszawie, Duda szósty
Niemann i So prowadzą po drugim dniu turnieju Grand Chess Tour w Warszawie, Duda szóstyPhoto by FOTO OLIMPIK / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Amerykanie Hans Niemann i Wesley So z dziewięcioma punktami prowadzą po sześciu rundach turnieju Grand Chess Tour w szachach szybkich i błyskawicznych w Warszawie. Szóstą pozycję ex aequo zajmuje Jan-Krzysztof Duda - 6, a dziesiąty jest Radosław Wojtaszek - 3.

W partiach szachów szybkich w Grand Chess Tour, a takie rozpoczęły zmagania w stolicy Polski, zawodnicy za zwycięstwo otrzymują dwa punkty, a za remis – jeden.

Po drugim dniu rywalizacji w Centrum Konferencyjnym POLIN na Muranowie grupa liderów zmalała z pięciu do dwóch. Arcymistrzowie Niemann i So uzyskali w środę po dwa zwycięstwa i jednym remisie i utrzymali się na czele klasyfikacji. Był to z kolei czarny dzień dla innego współprowadzącego po pierwszym dniu, zwycięzcy kwietniowego turnieju kandydatów Javohira Sindarova z Uzbekistanu, który przegrał wszystkie trzy partie i spadł na przedostatnie miejsce.

Rewelacyjnie rozpoczął dzień Wojtaszek, który pokonał czarnymi mistrza świata Hindusa Gukesha Dommaraju, wygrywając swoją pierwszą partię w turnieju. Następnie uzyskał pierwszy remis - z Francuzem Maxime'em Vachier-Lagrave, ale nie zdołał podtrzymać dobrej passy w kolejnym pojedynku, przegrywając z ubiegłorocznym triumfatorem turnieju w stolicy, reprezentantem Słowenii Władimirem Fiedosiejewem, partię, w której w końcówce przeoczył zwycięską kontynuację.

"Muszę przyznać, że jeszcze buzują we mnie emocje po ostatniej środowej partii. Przegrałem, a jakby tego było mało, to jestem pewien, że przeoczyłem dość proste wygrane w tej partii. Natomiast wygrana z Gukeshem to na pewno najjaśniejszy punkt mojego występu tutaj. Gdy trochę opadną emocje, to wspomnienie na pewno będzie dobre, bo wygrać z mistrzem świata to nie jest coś, co zdarza się codziennie" – powiedział Wojtaszek.

Z kolei Duda, który w trzech pierwszych edycjach nie schodził z podium klasyfikacji końcowej turnieju Superbet Rapid & Blitz Poland, musiał zadowolić się trzema remisami - z Vachier-Lagrave, Fiedosiejewem i - po najdłuższej partii szóstej rundy - Amerykaninem Fabiano Caruaną, arcymistrzem najwyżej z uczestników klasyfikowanym w światowym rankingu (3. FIDE).

Wydarzeniem dnia był pojedynek rywali w najbliższym meczu o mistrzostwo świata w szachach klasycznych, w którym aktualny czempion Dommaraju pokonał czarnymi Sindarova.

"To świetne uczucie, zwłaszcza że partia była bardzo zacięta, decydowały sekundy, ale udało mi się zachować spokój. Biorąc pod uwagę wcześniejszą porażkę, wygrana dała mi nie tylko satysfakcję, ale też nieco spokoju" – mówił po meczu arcymistrz z Indii.

Mistrz świata, który po zakończeniu rywalizacji był oblegany przez kibiców, podkreślił, że w Polsce czuje się niemal jak u siebie.

"Kocham Warszawę. Moim trenerem jest Polak Grzegorz Gajewski, więc spędzam w tym mieście wiele czasu i dobrze je znam" - zdradził Dommaraju.

W czwartek odbędą się ostatnie trzy rundy partii szachów szybkich, a w piątek i sobotę czeka uczestników rywalizacja w blitzu (po dziewięć rund dziennie).

Pula nagród turnieju Superbet Rapid & Blitz Poland wynosi 200 tys. dolarów. W ramach całego cyklu Grand Chess Tour (z łączną pulą nagród 2 miliony dolarów) odbędą się jeszcze turnieje w Bukareszcie (4-24 maja, szachy klasyczne), Zagrzebiu (29 czerwca - 6 lipca) i St. Louis (31 lipca - 7 sierpnia oraz klasyczny Sinquefield Cup 8-12 sierpnia). Wielki finał zaplanowano także w Saint Louis (21-28 sierpnia).

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen