Obie drużyny notowały najgorsze w historii starty sezonu Premier League, więc podstaw do optymizmu nie było. A jednak to ostatni zespół tabeli zdecydowanie lepiej rozpoczął spotkanie. Podanie Senne Lammensa było zbyt lekkie dla Kobbiego Mainoo, dzięki czemu Lucas Bergvall dograł do Dominica Solanke. Ten nie zdołał jednak pokonać Lammensa, przez co nie uczcił debiutu w roli kapitana Spurs golem.
Goście całkowicie zdominowali środek pola i stwarzali kolejne okazje. Jedną z nich miał Mohammed Kudus, który po wycofaniu piłki w pole karne przez Savia huknął obok bramki. W bardzo podobnych okolicznościach jak w ostatnim meczu przed przerwą reprezentacyjną, Spurs zmarnowali swoją początkową przewagę.
United w końcu zaczęło prezentować się pewniej. Po szybkim kontrataku Bryan Mbeumo pomknął w kierunku bramki i dograł do Amada Diallo, lecz strzał Iworyjczyka nie sprawił problemów Antoninowi Kinskiemu. Przynajmniej nie doszło do straty gola przed przerwą, jak w przywoływanym wcześniej meczu z Aston Villą. Mimo to zespół Roberto De Zerbiego wciąż nie potrafił znaleźć sposobu na przełamanie.
Druga połowa rozpoczęła się podobnie do pierwszej. Savio stworzył dwie okazje, a drugą z nich Solanke posłał wysoko nad bramką. Spurs zmarnowali o jedną szansę za dużo, a ich nieskuteczność zemściła się nieco ponad kwadrans przed końcem.
Matheus Cunha przedarł się w pole karne i wyłożył piłkę Mbeumo, który świetnie ją przyjął, obrócił się i trafił w dalszy róg bramki, dając United prowadzenie.
Sytuacja Spurs stała się jeszcze trudniejsza, gdy pięć minut później z boiska wyleciał Rodrigo Bentancur. Była to konsekwencja fatalnej serii zdarzeń: dwóch bardzo ostrych wejść, a następnie konfrontacji twarzą w twarz z Luke'iem Shawem.
United nie wykorzystało kolejnych okazji do podwyższenia prowadzenia, a to się na nim zemściło, ponieważ mimo przewagi liczebnej pozwoliło rywalom na późne wyrównanie. Dośrodkowanie Sandro Tonalego spadło w okolice Solankego, który odparł atak Lisandra Martineza i głową trafił w dolny róg bramki.
Choć Spurs nie zdołali pójść za ciosem, ten gol pozwolił im uniknąć kompromitacji i wydostać się z ostatniego miejsca w tabeli. United prawdopodobnie nie zasłużyło na komplet punktów, a na Old Trafford nie wygrało żadnego z trzech ostatnich meczów.

