Magdeburg po kompromitacji w pierwszej kolejce 2. Bundesligi i porażce 1:6 z Eintrachtem Brunszwik (jedyne trafienie zanotował Żukowski) odniósł następnie dwa cenne i pewne zwycięstwa – 3:0 w lidze z VfL Osnabruck i 4:0 w Pucharze Niemiec z Bahlinger, zespołem z piątego poziomu rozgrywkowego. Dublet w tym pojedynku ustrzelił polski napastnik i liczył, że podtrzyma strzelecką formę.
Żukowski długo musiał czekać na dogodną sytuację do strzelenia gola w meczu 3. kolejki Bundesligi z Holstein Kiel. W pierwszej połowie oddał jedną niecelną próbę z dystansu na samym początku i kolejną w końcowym fragmencie tej części gry. Obie sytuacje były trudne i strzelenie z nich gola, świadczyłoby tylko o wybitnym kunszcie Polaka.
Mateusz doczekał się znakomitej okazji w 72. minucie meczu i ją wykorzystał. Baris Atik posłał kapitalne podanie do Żukowskiego, który świetnie uniknął pozycji spalonej. Polak przyjął piłkę i pewnym uderzeniem dał prowadzenie swojemu zespołowi, strzelając drugiego gola w tym sezonie na poziomie 2. Bundesligi i czwartego w czwartym meczu dla Magdeburga w sierpniu.
Gospodarze podwyższyli jeszcze wynik na 2:0 niecałe 10 minut później po sprytnym rozegraniu rzutu rożnego, głową do siatki trafił Luka Hyrylainen. Żukowski ostatecznie zszedł z murawy w doliczonym czasie gry, a ostatecznie rezultat nie uległ zmianie i Magdeburg odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu.

Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

