Elversberg - Bayer Leverkusen 3:2
SV Elversberg - z Łukaszem Porębą rozgrywającym 90 minut - już w swoim historycznym debiucie w Bundeslidze postawił mocny akcent i pokonał zdecydowanego faworyta, Bayer Leverkusen. Beniaminek, który zwłaszcza na początku grał z ogromnym impetem, sensacyjnie zwyciężył z Werkself 3:2 (2:0) i zaliczył wymarzony start w swoim pierwszym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Najmniejsze miasto w historii Bundesligi (z zaledwie 13 000 mieszkańców) momentami rozbijało uczestnika europejskich pucharów. Choć trzeba przyznać, że decydujące były minuty 8-9. Wtedy Bayer stracił pierwszą bramkę, a zaraz po wznowieniu podarował gospodarzom drugą.
Lukas Petkov (8.) i Cole Campbell (9.) dali Saarlandczykom prowadzenie dwoma golami w ciągu 61 sekund, a David Mokwa (46.) podwyższył wynik tuż po przerwie. Patrik Schick (77.) i Christian Kofane (90.+1) zdołali w końcówce jedynie zmniejszyć rozmiary porażki.
RB Lipsk - B. Mönchengladbach 3:0
Debiutancki gol Reitza i wymarzony powrót Christophera Nkunku: Także dzięki nowym nabytkom trener Martin Demichelis świętował perfekcyjny debiut w Bundeslidze z RB Lipsk. Na inaugurację Saksończycy pokonali w sobotę Borussię Mönchengladbach 3:0. Po zmianie trenera oraz po odejściu gwiazdy Yana Diomande za 120 milionów euro do Realu Madryt, RBL na początku sezonu jest na właściwym kursie.
Reprezentant Niemiec Ridle Baku (26.), Antonio Nusa (49.) oraz były zawodnik Gladbach Rocco Reitz (66.) zdobyli bramki dla Lipska, którego celem – mimo wielu zmian i przejścia byłego szefa piłki Red Bulla Jürgena Kloppa na stanowisko selekcjonera – pozostaje ponowna kwalifikacja do Ligi Mistrzów. Jan Leszczyński nie pojawił się z ławki rezerwowych w barwach gości.
Union Berlin - Eintracht Frankfurt 3:3
Eintracht Frankfurt roztrwonił szansę na swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie, pomimo hat-tricka Younesa Ebnoutaliba. W pierwszym meczu ligowym, drużyna trenera Adiego Hüttera zdołała tylko zremisować jedynie 3:3 z Unionem Berlin, początkowo prowadząc różnicą dwóch bramek.
Nowy nabytek Emmanuel Latte Lath (3. minuta) dał Unionowi Berlin wczesne prowadzenie, zanim Ebnoutalib (10., 11. i 67. minuta) pozornie poprowadził Eintracht Frankfurt do zwycięstwa. Jednak Leopold Querfeld (79. minuta) i Tim Skarke (90+3) golami piętą zapewnili berlińczykom wyrównanie.

1. FC Koln - TSG Hoffenheim 3:2
Dzięki dwóm bramkom nowego nabytku Thijsa Dallingi 1. FC Koln rozpoczyna nowy sezon Bundesligi od zwycięstwa. Holender dwukrotnie trafił w końcówce, ustalając wynik na 3:2 (0:1) przeciwko uczestnikowi Ligi Europy, TSG Hoffenheim. Swoje trafienie dołożył także objawienie sezonu Said El Mala, który zdobył bramkę dla zespołu trenera René Wagnera w szalonej drugiej połowie.
Mimo aktywnego początku Kolonii, nowy zawodnik TSG Adam Daghim dał gościom prowadzenie (26.). FCK początkowo był zaskoczony, ale po przerwie wrócił do gry z nową energią. El Mala wyrównał na 1:1 (51.), a bramkarz FC Marvin Schwäbe obronił rzut karny wykonywany przez napastnika TSG Maxa Moerstedta pzed upływem godziny. Kolejne prowadzenie Hoffenheim po golu obrońcy Ozana Kabaka (67.) skontrował rezerwowy napastnik Kolonii Dallinga (72., 82.).
FSV Mainz - SC Paderborn 0:0
Punkt na powitanie: Beniaminek SC Paderborn rozpoczął swój trzeci sezon w Bundeslidze od cennego remisu. W pierwszej kolejce drużyna zremisowała w sobotnie popołudnie na stadionie FSV Mainz 05 0:0. Nowicjusz wywalczył punkt dzięki skoncentrowanej grze w defensywie, a Mainz mimo wielu okazji nie zdołało zdobyć bramki. Na ostatnie 10 minut tego spotkania został wprowadzony Kacper Potulski.
Paderbornowi nie udało się wygrać meczu otwarcia w Bundeslidze także za trzecim podejściem, po sezonach 2014/15 i 2019/20. Mainz czeka już od czterech domowych spotkań w Bundeslidze na zwycięstwo.
