Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin (na żywo od 20:15)
Wisła Kraków - Wieczysta Kraków (na żywo od 17:30)
Motor Lublin - Piast Gliwice (na żywo od 14:45)
Radomiak Radom - Cracovia (2:1)
W deszczowym Radomiu pierwsze minuty wydawały się przebiegać na warunkach gospodarzy, tyle że jeden z serii rzutów rożnych skończył się stratą Grzesika, po której Klich wypuścił Minczewa sam na sam świetnym penetrującym podaniem. Pierwszą „setkę” zatrzymał Majchrowicz. Odpowiedź Radomiaka przyszła w 14. minucie, gdy Luquinhas i Grzesik lewą wprowadzili piłkę do Lumungo, który przy bliższym słupku zmusił Madejskiego do szybkiej interwencji.
Świetnie oglądało się fragment, gdy sekundy później Hasić był blokowany przez Koperskiego przed samą bramką. Jak nie z akcji, to mnożącymi się stałymi fragmentami obie ekipy szukały zagrożenia. W 23. minucie wrzutka Klicha skończyła się główką Perkovicia. Majchrowicz obronił, a przed dobitką Traore uratował go Koperski.
10 minut później wydawało się, że impet Cracovii zostanie całkowicie stępiony szybkim prostopadłym podaniem, po którym Lumungo umieścił piłkę w siatce. Fetę przerwała sygnalizacja spalonego, tymczasem tuż po wznowieniu seria błędów w polu karnym Radomiaka pozwoliła Hasiciowi dopchnąć piłkę za linię bramkową. Ten gol też nie został uznany – była ręka, a więc dwa nieuznane gole w dwie minuty.
Jeszcze w 42. minucie Perković uderzał z dystansu, Majchrowicz z kłopotami wybijał. Po bezbramkowej pierwszej połowie otwarcie wyniku przyszło błyskawicznie po wznowieniu. Martin Minczew przeszedł wzdłuż linii pola karnego i – po nodze Luquinhasa – uderzył z dystansu, pokonując Majchrowicza.
Choć wydawało się, że goście kontrolują grę, nie utrzymali prowadzenia nawet 10 minut. Wystarczył jeden moment Rafała Wolskiego, który świętował właśnie 100 meczów w zielonych barwach. Pomocnik podszedł pod pole karne i zza linii posłał niski strzał, który rykoszet podbił wysoko poza zasięgiem Madejskiego. Ba! Gospodarze poszli za ciosem i nacisk dał efekty tuż po upływie godziny. Wrzutka Ouattary obiła wyciągniętą rękę Perkovicia, a Wolski wykonał jedenastkę modelowo i wynik został odwrócony.
I nie był to koniec, bowiem Conrado w 67. minucie zmusił Madejskiego do kolejnej interwencji Rewanżu szukał Klich moment później, jednak jego próba z dystansu przeszła obok bramki. Na kolejną okazję trzeba było czekać do 79. minuty, gdy Ltaiefa najpierw blokował Tapsoba, a potem Majchrowicz. Po faulu na Tunezyjczyku "Pasy" domagały się jeszcze karnego, lecz nieskutecznie. Nawet doliczony czas nie pomógł uratować choćby punktu.

