Spotkanie na Allianz Arena zamieniło się w prawdziwy pokaz siły gospodarzy, którzy rozgromili Union Berlin aż 7:0. Absolutnym bohaterem wieczoru był Olise, który dzięki swojemu występowi zdobył 88% głosów kibiców w sondzie na najlepszego zawodnika meczu. Flashscore przyznał mu także perfekcyjną ocenę 10.
To już drugi raz w ostatnich trzech spotkaniach, gdy otrzymał taką notę – wcześniej dostał kolejną "dziesiątkę" także w Lidze Mistrzów przeciwko norweskiemu Bodo/Glimt (5:0).
Skrzydłowy z Francji zdobył tym samym swojego pierwszego oficjalnego hat-tricka w klubie. Wcześniej trzy bramki w jednym meczu strzelił tylko w tegorocznym meczu towarzyskim przeciwko Irlandii Północnej (3:1).
W starciu z Unionem trafił do siatki w 43., 73. i 76. minucie, a do tego zaliczył piękną asystę przy golu Harry'ego Kane'a w 54. minucie.

Zgodnie z danymi Opta, Olise został dopiero piątym piłkarzem Bayernu od sezonu 2004/05, który zanotował cztery bezpośrednie udziały przy golach w jednym meczu Bundesligi.
Statystyki robią wrażenie
Jego znakomity występ potwierdzają szczegółowe statystyki indywidualne, zwłaszcza w zakresie budowania akcji. Olise miał 105 kontaktów z piłką i wykonał 16 progresywnych prowadzeń. Był bardzo aktywny w rozegraniu – zaliczył 8 udanych progresywnych podań na 14 prób.
Na ofensywnej tercji boiska znalazł partnera 35 razy na 42 próby, co daje znakomitą skuteczność na poziomie 83%, a do tego wykonał siedem celnych podań w pole karne na 14 prób.
Olise wykreował jedną stuprocentową okazję, zanotował dwa kluczowe podania i dwa celne podania prostopadłe. Jego expected assists (xA) wyniosło 0,74.

Oczywiście był także niezwykle groźny pod bramką rywali. Sześciokrotnie uderzał na bramkę, z czego pięć strzałów było celnych. Cztery z nich oddał zza pola karnego, a dwa z szesnastki. Jego expected goals (xG) wyniosło 1,15.
Olise wyróżnił się także w pojedynkach – wygrał 11 z 19, co daje skuteczność na poziomie 58%. Do tego zaliczył 5 udanych dryblingów na 12 prób. Łącznie wykonał 53 celne podania na 62, co daje ogólną skuteczność 85%.
Taki indywidualny popis nie mógł oczywiście umknąć trenerowi Vincentowi Kompany'emu, który podkreślił, że tak wyraźna dominacja to przede wszystkim efekt dyscypliny na treningach.
"Sam talent nie wystarczy, by strzelać gole. Michael dokonał tego, bo spędził mnóstwo czasu, ćwicząc te uderzenia na treningach. Za tym stoi ogrom pracy" – pochwalił swojego podopiecznego belgijski szkoleniowiec.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

