We wtorek Anglia doznała porażki 0:1 z Japonią, a selekcjoner nie mógł skorzystać z Harry’ego Kane’a, który nabawił się drobnego urazu. Z jednej strony w komunikacji podkreślane jest, że uraz stawu skokowego nie jest poważny. Z drugiej – sztab Bayernu ma dylemat, czy warto ryzykować powrotem zawodnika już w ten weekend.
Bayern w sobotę o 15:30 zagra na wyjeździe we Freiburgu, ale już trzy dni później czeka ich znacznie trudniejszy wyjazd do Madrytu. 7 kwietnia o 21:00 Real powita Bawarczyków na Santiago Bernabeu i właśnie pod kątem tego starcia o półfinał Ligi Mistrzów miałby być „oszczędzany” Kane w najbliższy weekend.
Według Sky Sport dokładnie taki scenariusz wydaje się dziś najbardziej realny, choć jeszcze nie jest przesądzony. Gdyby Kane faktycznie pozostał na ławce w sobotę, do końca sezonu zostałoby mu tylko sześć meczów ligowych na pobicie rekordu strzeleckiego Roberta Lewandowskiego. Ten wynosi 41 goli w sezonie, a Kane ma obecnie 31. Potrzebuje zatem 11 trafień do detronizacji Polaka na kartach historii.

