"Mamy mniej dobre wieści o Moderze. Nie będzie dostępny w sobotę i prawdopodobnie nie będzie go można zobaczyć do końca sezonu. To prawdziwy cios. Doznał kontuzji" – powiedział rozczarowany Robin van Persie podczas konferencji na temat sobotniego meczu Feyenoordu z Groningen.
Holender nie zdradził szczegółów urazu, ale powagę sytuacji potwierdził późnym wieczorem sam zawodnik. Na Instagramie opublikował czarno-białe zdjęcie i emocjonalny komentarz: "Dziękuję za wasze nieskończone wsparcie. Do zobaczenia w przyszłym sezonie, Feyenoordzie. Bądźmy razem do końca".
Łatwo zrozumieć, dlaczego pomocnik reprezentacji Polski zamieścił wpis w tak dramatycznym tonie. Wrócił do gry dopiero z końcem stycznia po kontuzji pleców doznanej latem. Przegapił w tym sezonie 36 meczów, a i tak po powrocie okazał się bardzo istotnym elementem kadry Van Persiego.
Nękany długą listą urazów Feyenoord był zmuszony wykorzystywać Modera na rozmaitych pozycjach w jego 12 występach podczas kampanii 2025/26. Grał w środku pomocy, jako wysunięty lub cofnięty pomocnik. Ostatecznie kampania kończy się dla niego z jednym golem i asystą w Eredivisie.
Kontuzja Polaka to także poważny problem dla klubu, który na cztery mecze przed końcem sezonu nie może być pewny swojej pozycji. Przed sobotnim starciem z Groningen Feyenoord jest wiceliderem, ale tuż za jego plecami są Nijmegen, Twente i Ajax Amsterdam. Cała czwórka walczy o drugą pozycję, bo to ostatnie dostępne miejsce gwarantujące udział w Lidze Mistrzów.
Śledź mecz Feyenoord - Groningen z Flashscore od 16:30!

