Aspas pomógł Celcie przerwać serię niepowodzeń, potknięcie Getafe i pewne zwycięstwo Betisu

Zaktualizowany
Hugo Álvarez dołożył jednego gola do zwycięstwa Celty nad Elche.
Hugo Álvarez dołożył jednego gola do zwycięstwa Celty nad Elche. JOSE MANUEL ALVAREZ REY / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

W 34. kolejce LaLigi Celta Vigo pokonała Elche 3:1. Gospodarze zatrzymali serię trzech ligowych porażek z rzędu, głównie dzięki świetnym pierwszym trzydziestym minutom, w którym wypracowali sobie dwubramkową przewagę. Drugiego gola zdobył Iago Aspas. Drużyna z Galicji utrzymała szóste, premiowane grą w europejskich pucharach miejsce i ma trzy punkty przewagi nad najbliższymi rywalami. Elche straciło punkty po raz pierwszy od miesiąca, przerywając serię trzech zwycięstw. Getafe ponownie przegrało 0:2 po tygodniu, tym razem u siebie z Vallecano, i zajmując siódme miejsce, traci trzy punkty do strefy pucharowej. Betis umocnił się na piątym miejscu, gwarantującym udział w fazie ligowej Ligi Europy, dzięki zwycięstwu 3:0 nad Realem Oviedo.

Celta Vigo – Elche 3:1

Celta musiała przerwać serię trzech porażek z rzędu, by w ostatniej chwili nie wypuścić z rąk udziału w europejskich pucharach. Elche natomiast zdobyło w poprzednich trzech spotkaniach komplet dziewięciu punktów. Przedłużenie zwycięskiej passy oznaczałoby duży krok w kierunku utrzymania.

Pewni siebie goście stworzyli pierwszą groźną sytuację już w piątej minucie, gdy dośrodkowanie z prawej strony odnalazło w polu karnym Marca Aguado. Pomocnik Elche uderzył z pierwszej piłki, ale Ionut Radu był przy swoim lewym słupku na czas. Celta odpowiedziała groźnym strzałem dopiero tuż przed upływem kwadransa, ale od razu padł gol.

Javi Rueda przechwycił nieudaną, cofniętą piłkę i wyłożył ją Hugowi Álvarezowi, który bez problemu trafił do niemal pustej bramki. Gospodarze jeszcze raz cieszyli się z gola w pierwszej połowie. Ferran Jutgla przyjął długie podanie na klatkę piersiową i odegrał piłkę do doświadczonego Aspasa. Ten zakończył szybką akcję nie do obrony strzałem przy dalszym słupku.

Spotkanie mógł jeszcze odmienić Álvaro Rodríguez, ale jego mocny strzał głową przeleciał nad poprzeczką. Elche nie można było odmówić zaangażowania. Víctor Chust próbował szczęścia z dystansu, ale i tym razem piłka nie trafiła w światło bramki. Po drugiej stronie boiska szansę na rozstrzygnięcie meczu miał Jutgla, który przyjął podanie za linię obrony i sprawdził refleks Matíasa Dituro.

Momentum meczu.
Momentum meczu.Opta by Stats Perform

Około dziesięciu minut przed końcem Elche otrzymało rzut karny. Do piłki podszedł doświadczony André Silva i pewnym, mocnym strzałem przy prawym słupku zdobył gola. Vigo jednak natychmiast odpowiedziało. Williot Swedberg kapitalnym, efektownym podaniem obsłużył Borję Iglesiasa, który ustalił wynik spotkania i przełamał opór gości.

Getafe – Vallecano 0:2

Goście od samego początku wykazywali chęć zwiększenia przewagi nad strefą spadkową. Już w szóstej minucie Gerard Gumbau miał szansę na zdobycie bramki, ale strzelił prosto w ręce Davida Sorii. Potem na boisku nie działo się nic ciekawego, aż tuż przed upływem pół godziny gry emocje wzbudził Alemao, który uderzył Adriána Liso.

Kibice gospodarzy domagali się wykluczenia, ale sędzia Miguel Sesma Espinosa po dłuższym wahaniu pokazał napastnikowi jedynie żółtą kartkę. Rayo wkrótce jednak powróciło do centrum uwagi w lepszym świetle. Siedem minut przed przerwą wynik otworzył Camello, który wykorzystał wybieg Sorii i z dużej odległości znakomicie podkręcił piłkę w dalszy róg bramki.

W końcówce pierwszej połowy sytuacja Getafe wydawała się jeszcze gorsza, gdy Camello strzelił drugiego gola po dobitce. Jednak do akcji wkroczył VAR i anulował bramkę z powodu wcześniejszego zagrania ręką przez Alemao. Brazylijczyk z polskimi korzeniami chciał naprawić swój błąd i cztery minuty po przerwie strzelił tuż obok bramki. Po godzinie gry wyglądało na to, że goście zapłacą za niewykorzystane okazje.

Getafe miało bowiem rzut karny po tym, jak bramkarz Batalla, próbując wybić piłkę, sfaulował Luisa Vázqueza. Do rzutu karnego podszedł Mauro Arambarri, ale Batalla naprawił swój błąd, wyczuł kierunek i obronił strzał. Ta interwencja okazała się kluczowa. Wchodzący z ławki Randy Nteka, który był na boisku zaledwie od trzech minut, natychmiast zwiększył przewagę Rayo strzałem z odbicia nie do obrony.

Momentum
MomentumOpta by Stats Perform

Getafe przy stanie 0:2 wyglądało na bezradne, a Rayo ostatecznie odniosło spokojne zwycięstwo. Goście mogą teraz ponownie skoncentrować się na walce o finał Ligi Konferencji, podczas gdy nadzieje Getafe na pierwszy od sezonu 2019/20 udział w rozgrywkach europejskich w Lidze Europy uległy zachwianiu. Azulones tracą obecnie trzy punkty do Celty Vigo.

Betis – Oviedo 3:0

Przed rozpoczęciem meczu Oviedo miało osiem punktów straty do strefy utrzymania i koniecznie potrzebowało punktów. Już po 15 sekundach bramkarz Betisu Álvaro Valles musiał wykonać świetną interwencję po strzale Ilyasa Chairy'ego. Valles był w ciągłej akcji również chwilę później, kiedy obronił próbę Alberta Reiny z obrotu. Następnie Santiago Colombatto posłał piłkę z rzutu wolnego tuż obok przedniego słupka.

Dobra gra Los Azules poszła jednak na marne w połowie pierwszej połowy. Odbite dośrodkowanie Pabla Fornalsa trafiło prosto do Hernándeza, a najlepszy strzelec ligi z Betisu nie pomylił się w wykończeniu. Goście co prawda próbowali wyrównać, ale nie potrafili wykorzystać obiecujących sytuacji. Wręcz przeciwnie, Betis mógł zwiększyć swoją przewagę, gdyby nie poświęcenie Chairy, który w ostatniej chwili zapobiegł strzałowi Ezzalzouliego do pustej bramki.

Goście domagali się następnie rzutu karnego, gdy Sofyan Amrabat kopnął Thiago Fernándeza, ale sędzia nie zareagował. Frustracja Oviedo osiągnęła punkt kulminacyjny tuż przed przerwą, gdy Antony podał do Ezzalzouliego, który z bliska podwyższył wynik na 2:0 dla Los Verdiblancos. Osiem minut po zmianie stron Los Azules spotkało kolejne nieszczęście. Federico Viñas wprawdzie zmniejszył stratę głową, ale VAR wykrył milimetrowy spalony.

Oviedo próbowało odwrócić niekorzystny przebieg meczu, wprowadzając 41-letniego Santiego Cazorlę, ale zanim weteran zdążył wpłynąć na grę, Betis uderzył po raz trzeci. Szybką kontrę zakończył Hernández, który z pomocą słupka skierował do siatki dośrodkowanie Ezzalzouliego i zaliczył 10. ligowego gola w sezonie. Viňas jeszcze dwukrotnie groźnie strzelał głową niecelnie, a Valles musiał nogami wybić strzał Reiny, ale Betis już bezpiecznie utrzymał komfortowe zwycięstwo.

Momentum
MomentumOpta by Stats Perform

W ten sposób przedłużył swoją passę bez porażki w bezpośrednich starciach do 14 meczów. Podopieczni Pellegriniego nie przegrali u siebie w lidze od grudnia i mają obecnie sześciopunktową przewagę nad szóstą Celtą Vigo. Może to mieć kluczowe znaczenie w walce o Ligę Mistrzów, jeśli Hiszpania zdobędzie piąte miejsce w rankingu. Z kolei Oviedo, na cztery kolejki przed końcem, wydaje się skazane na natychmiastowy powrót do drugiej ligi.

Tabela LaLigi

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen