Wobec niepewności co do swojej roli pod wodzą nowego trenera Enzo Mareski, reprezentant Chorwacji był łączony z możliwym powrotem do Włoch.
Wielu dziennikarzy informowało, że Juventus oraz Inter Mediolan, w którym już występował, są zainteresowane transferem, jeśli City byłoby gotowe do negocjacji.
32-letni zawodnik wszedł właśnie w ostatni rok kontraktu na Etihad Stadium i nie otrzymał jeszcze propozycji przedłużenia umowy, po tym jak w poprzednim sezonie zagrał dla City tylko dziewięć razy z powodu nawracających kontuzji ścięgna Achillesa i kostki.
Maresca udzielił dość powściągliwej odpowiedzi na temat przyszłości Kovacicia po sobotnim sparingu z Interem: "Mateo jest naszym zawodnikiem, dopóki tu będzie, da z siebie wszystko. Moim obowiązkiem jest pomagać piłkarzom, by prezentowali się jak najlepiej. Jeśli zostanie, będę zadowolony i będziemy dalej z nim pracować".
Sama odpowiedź Kovacicia na pytanie o najbliższe tygodnie była znacznie bardziej jednoznaczna niż stanowisko jego trenera.
"Nie mam żadnych wątpliwości. Możecie na mnie liczyć i ważne jest, by kibice usłyszeli to ode mnie. Zawsze to od zawodników zależy, by pokazać swoją najlepszą wersję, bo jeśli grają dobrze, trener postawi na nich w pierwszej kolejności".
