Celta Vigo – Elche 3:1
Celta musiała przerwać serię trzech porażek z rzędu, by w ostatniej chwili nie wypuścić z rąk udziału w europejskich pucharach. Elche natomiast zdobyło w poprzednich trzech spotkaniach komplet dziewięciu punktów. Przedłużenie zwycięskiej passy oznaczałoby duży krok w kierunku utrzymania.
Pewni siebie goście stworzyli pierwszą groźną sytuację już w piątej minucie, gdy dośrodkowanie z prawej strony odnalazło w polu karnym Marca Aguado. Pomocnik Elche uderzył z pierwszej piłki, ale Ionut Radu był przy swoim lewym słupku na czas. Celta odpowiedziała groźnym strzałem dopiero tuż przed upływem kwadransa, ale od razu padł gol.
Javi Rueda przechwycił nieudaną, cofniętą piłkę i wyłożył ją Hugowi Álvarezowi, który bez problemu trafił do niemal pustej bramki. Gospodarze jeszcze raz cieszyli się z gola w pierwszej połowie. Ferran Jutgla przyjął długie podanie na klatkę piersiową i odegrał piłkę do doświadczonego Aspasa. Ten zakończył szybką akcję nie do obrony strzałem przy dalszym słupku.
Spotkanie mógł jeszcze odmienić Álvaro Rodríguez, ale jego mocny strzał głową przeleciał nad poprzeczką. Elche nie można było odmówić zaangażowania. Víctor Chust próbował szczęścia z dystansu, ale i tym razem piłka nie trafiła w światło bramki. Po drugiej stronie boiska szansę na rozstrzygnięcie meczu miał Jutgla, który przyjął podanie za linię obrony i sprawdził refleks Matíasa Dituro.

Około dziesięciu minut przed końcem Elche otrzymało rzut karny. Do piłki podszedł doświadczony André Silva i pewnym, mocnym strzałem przy prawym słupku zdobył gola. Vigo jednak natychmiast odpowiedziało. Williot Swedberg kapitalnym, efektownym podaniem obsłużył Borję Iglesiasa, który ustalił wynik spotkania i przełamał opór gości.
