Flick: Powrót Raphinhi jest dla nas bardzo ważny

Trener Barcelony Hansi Flick
Trener Barcelony Hansi FlickIsabel Infantes / Reuters

Trener Barcelony Hansi Flick z radością przyjął powrót skrzydłowego Raphinhi po kontuzji, gdy Katalończycy są coraz bliżej mistrzostwa Hiszpanii.

Barcelona ma obecnie 11 punktów przewagi nad drugą w tabeli drużyną Real Madryt i już w ten weekend może sięgnąć po drugie z rzędu mistrzostwo La Liga, jeśli pokona Osasunę w sobotę, a Los Blancos stracą punkty w niedzielę na stadionie będącego bez formy Espanyolu

Barca zmierzy się z Realem Madryt 10 maja w El Clasico, które może przesądzić o obronie tytułu, jeśli nie uda się tego dokonać już w ten weekend. Katalończycy wciąż mają także szansę na wyrównanie rekordu stu punktów w jednym sezonie ligi hiszpańskiej.

Raphinha doznał urazu mięśnia dwugłowego uda podczas marcowego zgrupowania reprezentacji Brazylii, przez co nie mógł pomóc Barcelonie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, gdzie odpadła z Atletico Madryt. Teraz jednak jest już gotowy do gry w decydującej fazie sezonu.

"Rapha to zawodnik, który zawsze daje z siebie sto procent, zarówno na boisku, jak i na treningach" - powiedział Flick dziennikarzom. "Jego mentalność i podejście są zawsze na najwyższym poziomie, co bardzo nam pomaga. W tym sezonie musiał zmagać się z kontuzją, dlatego jego powrót jest dla nas bardzo ważny".

"Pojedzie z nami na mecz i zobaczymy, co się wydarzy jutro... Myślę, że dla drużyny to także świetna wiadomość, bo jest jednym z naszych kapitanów, wnosi pozytywną energię i daje nam to, czego potrzebujemy".

Barca musi sobie radzić bez kontuzjowanego młodego gwiazdora Lamine Yamala. Flick podkreślił, że osiemnastolatek dobrze przechodzi rehabilitację po urazie mięśnia dwugłowego, który wykluczy go z gry do końca sezonu.

"Radzi sobie dobrze, więc postępy są zadowalające. Myślę, że zobaczymy go na mistrzostwach świata" - powiedział Flick. "Ma czas, więcej czasu, by się w pełni wyleczyć i wrócić do gry. I właśnie tego chce".

Jeśli Barca wygra wszystkie pięć pozostałych meczów ligowych, osiągnie rekord stu punktów, który najpierw ustanowił Real Madryt Jose Mourinho w 2012 roku, a rok później wyrównała Barcelona prowadzona przez Tito Vilanovę.

"Skupiamy się tylko na najbliższym meczu, ale oczywiście chcemy wygrać każde spotkanie do końca sezonu" - podkreślił Flick. "Dla mnie byłoby idealnie, gdybyśmy wygrali wszystkie mecze, ale czekają nas też trudni rywale. Naszym zadaniem jest w każdym spotkaniu grać na najwyższym poziomie, wyciągać wnioski na kolejne mecze i treningi. Taka jest nasza filozofia, nasze podejście i mentalność".

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen