18-letni zawodnik został wykluczony z gry do końca sezonu z powodu urazu mięśnia dwugłowego uda, którego doznał w środę, gdy Barcelona pokonała Celtę Vigo w La Liga.
Lamine Yamal wywalczył i wykorzystał rzut karny, pomagając swojej drużynie utrzymać 10-punktową przewagę nad Realem Madryt na szczycie tabeli, ale zaraz po tym padł na murawę z kontuzją i został zmieniony.
„To nie jest łatwa sytuacja ani dla nas, ani dla niego” – przyznał Flick dziennikarzom. „Wie, że to jego pierwszy uraz mięśniowy. Czuję, że jest bardzo skoncentrowany. Ma motywację – nie zagra już dla nas, ale myślę, że na mundialu będzie gotowy i wróci silniejszy, wróci jeszcze mocniejszy niż teraz”.
Lamine, który w zeszłym roku zajął drugie miejsce w plebiscycie Złotej Piłki i pomógł Hiszpanii sięgnąć po triumf na EURO 2024, był kluczową postacią Barcelony w walce o obronę tytułu mistrza Hiszpanii.
Flick stwierdził, że Lamine mógł doznać urazu w wyniku faulu, po którym podyktowano rzut karny, ale sam zawodnik nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji, bo nigdy wcześniej nie miał takiej kontuzji.
„Poczuł coś po faulu, ale myślę, że nie było to aż tak poważne. Zdecydował się wykonać rzut karny, a potem uraz się pogłębił” – powiedział Flick.
„Nigdy wcześniej nie miał urazu mięśniowego, więc to także nauka rozpoznawania sygnałów, jakie wysyła ciało. To nie jest proste, bo jest naprawdę młody, ale ostatecznie to doświadczenie. I właśnie tego musi się nauczyć”.
Lamine zdobył w tym sezonie dla Barcelony 24 bramki i zanotował 18 asyst we wszystkich rozgrywkach, a w ostatnich 12 meczach ligowych strzelił dziewięć goli.
„Bardzo doceniam to, co pokazał w ostatnich tygodniach. Prezentował się na niesamowitym poziomie. Jest dojrzalszy niż wskazuje na to jego wiek” – dodał Flick. "Jest bystry, inteligentny i wie, czego chce. Oczywiście teraz ta kontuzja też go dotyka... ale trzeba się skupić na procesie powrotu, by być coraz sprawniejszym i coraz lepszym”.
Barcelona w sobotę zagra na wyjeździe z Getafe, a Real Madryt już w piątek zmierzy się na swoim stadionie Realem Betis.
