Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Analizy są własne. Hazard może uzależniać. 18+
Po środowych i czwartkowych emocjach w europejskich pucharach, czas na kolejną rundę spotkań LaLiga. Stawka jest wysoka, a walka toczy się na wielu frontach. Rywalizacja o fotel lidera jest bardzo zacięta, podobnie jak bój o miejsca premiowane grą w Lidze Europy i Lidze Konferencji, czy też walka o utrzymanie, gdzie aż osiem zespołów dzielą zaledwie trzy punkty, a Levante z przedostatniego miejsca chce dołączyć do tej stawki. Nie można też zapominać o derbach Kraju Basków, które mogą być prawdziwą bombą.
Espanyol – Alavés, piątek, 21:00

Espanyol przystępuje do tego meczu jako zdecydowany faworyt i liczy na przełamanie po czterech kolejkach bez zwycięstwa (1R, 3P). "Papużki" są w słabej formie, nie zdobyły bramki w dwóch ostatnich domowych spotkaniach, ale podejmują najsłabszego wyjazdowego rywala w lidze (1Z, 1R, 8P), który poza domem strzelił tylko cztery gole.
Choć kuszące może być typowanie liczby bramek, defensywy obu drużyn w ostatnich meczach budzą wątpliwości. Ciekawą opcją wydają się rzuty rożne. Tylko w dwóch z ostatnich dziewięciu spotkań Espanyolu miało miejsce więcej niż 11 kornerów. I to przeciwko rywalom z Ligi Mistrzów (Athletic i Barça), natomiast tylko w jednym z ostatnich sześciu wyjazdowych meczów Alavés było ich 12 lub więcej.
Typ: Mniej niż 11 rzutów rożnych w meczu – 1.53 (Superbet)
Zakład będzie wygrany, jeśli w meczu będzie 10 lub mniej rzutów rożnych
Osasuna – Villarreal, sobota, 16:15

Jedno z najciekawszych sobotnich spotkań to starcie Osasuny z Villarrealem, który ostatnio odpadł z europejskich pucharów. Gospodarze należą do najlepszych drużyn u siebie w lidze (6Z, 2R, 2P), a Villarreal to jeden z najlepszych zespołów na wyjazdach (5Z, 1R, 3P). Osasuna zdobywała bramki w każdym domowym meczu w tym sezonie, a w sześciu z ostatnich ośmiu spotkań na własnym stadionie gole strzelały oba zespoły.
Villarreal nie trafił do siatki tylko w dwóch z dziewięciu ligowych wyjazdów (z Atletico i Betisem), a w czterech z ostatnich pięciu we wszystkich rozgrywkach bramki padały dla obu drużyn. W dodatku, w pięciu ostatnich bezpośrednich starciach tych ekip zawsze gole padały z obu stron.
Typ: Obie drużyny strzelą gola – 1.70 (Superbet)
Zakład będzie wygrany, jeśli każda z drużyn zdobędzie bramkę.
Levante – Atletico, sobota, 18:30

Atletico Madryt musi szybko otrząsnąć się po europejskim rozczarowaniu i powalczyć o trzy punkty z Levante, które walczy o odrodzenie i zbliżenie się do bezpiecznej strefy. Spodziewamy się trudnego, nerwowego meczu z niewielką liczbą goli. Tylko w trzech z dziesięciu wyjazdowych spotkań Atletico padło więcej niż 2,5 bramki. W dziewięciu z ostatnich dziesięciu meczów Levante padało od jednego do trzech goli, podobnie jak w dziewięciu z ostatnich dziesięciu spotkań Atletico.
Typ: Przedział 1-3 gole – 1.51 (Superbet)
Zakład będzie wygrany, jeśli w meczu padnie więcej niż zero, ale mniej niż cztery gole.
Elche – Barcelona, sobota, 21:00

To starcie zapowiada się bardzo ciekawie. Barcelona musi wygrać, by utrzymać pozycję lidera, a Elche walczy o oddalenie się od strefy spadkowej. Mimo wyraźnego faworyta, trudno przewidzieć przebieg meczu – kurs na zwycięstwo Barcelony jest niski, a Elche to jeden z najlepszych zespołów u siebie (5Z, 5R, 1P). Przegrali tylko raz, niedawno z Villarrealem. Barcelona zdobywała bramki w każdej kolejce, a w siedmiu z ostatnich ośmiu spotkań strzelała od jednego do trzech goli. W pierwszym meczu tych drużyn również zdobyła trzy bramki, więc można spodziewać się podobnego wyniku.
Typ: Barcelona strzeli od 1 do 3 goli – 1.47 (Superbet)
Zakład będzie wygrany, jeśli Barcelona zdobędzie przynajmniej jedną, ale nie więcej niż trzy bramki.
Real Madryt – Rayo Vallecano, niedziela, 14:00

Po europejskim rozczarowaniu na Santiago Bernabéu zapowiada się kolejna gorąca kolejka, a Rayo, które zremisowało cztery z ostatnich pięciu meczów z Realem (jedno zwycięstwo Królewskich), może być niewygodnym rywalem. Mimo to przyjeżdża w kiepskiej formie, po trzech kolejnych porażkach w oficjalnych spotkaniach. Ten mecz przypomina niedawne starcie Realu Madryt z Levante po odpadnięciu z Pucharu, choć rywale są różni. W sześciu ostatnich ligowych meczach Realu Madryt przed przerwą padało zero lub jeden gol. Podobnie jak w ośmiu z ostatnich dziewięciu spotkań Rayo we wszystkich rozgrywkach.
Typ: Mniej niż 1,5 gola w pierwszej połowie – 1.75 (Superbet)
Zakład będzie wygrany, jeśli w pierwszej połowie padnie maksymalnie jeden gol.
Betis – Valencia, niedziela, 16:15

Valencia przystępuje do tego meczu chcąc kontynuować dobrą passę i oddalić się od strefy spadkowej po dwóch kolejnych zwycięstwach (po raz pierwszy w tym sezonie) i trzech meczach bez porażki. W tej serii znalazło się pierwsze wyjazdowe zwycięstwo (1:0 z Getafe). Mimo to, Valencia jest drugim najgorszym zespołem pod względem liczby straconych bramek poza domem (22), a Betis to jedna z najlepszych drużyn u siebie, zdobywająca średnio dwa gole na mecz. Niezależnie od wyniku, można spodziewać się bramek z obu stron. Tak było w czterech ostatnich bezpośrednich spotkaniach tych drużyn.
Typ: Obie drużyny strzelą gola – 1.77 (Superbet)
Zakład wygrany, jeśli oba zespoły zdobędą przynajmniej jedną bramkę.
Athletic Bilbao – Real Sociedad, niedziela, 21:00

Wielkie baskijskie derby to bez wątpienia najciekawszy mecz tej kolejki. Athletic Bilbao przeżywa bardzo trudny sezon i przystępuje do spotkania po dużym rozczarowaniu w europejskich pucharach. Obie drużyny prezentują się dobrze w ofensywie, ale mają problemy w defensywie. W sześciu ostatnich oficjalnych meczach Athletiku padały co najmniej trzy gole. Podobnie jak w sześciu z ostatnich ośmiu spotkań Realu Sociedad we wszystkich rozgrywkach. W pierwszym meczu tych drużyn padł wynik 3:2 dla drużyny z San Sebastián, co może być wskazówką na to, czego się spodziewać.
Typ: Powyżej 2,5 gola – 2.22 (Superbet)
Zakład będzie wygrany, jeśli w meczu padną co najmniej trzy bramki
Mallorca – Sevilla, poniedziałek, 21:00

Kolejka kończy się spotkaniem dwóch drużyn z dolnej części tabeli. Oba zdobywają średnio ponad jednego gola na mecz, ale należą też do tych, które tracą najwięcej bramek w lidze (po 33). Można spodziewać się trafień z obu stron. Ciekawostką jest fakt, że Mallorca, mimo że znajduje się w strefie spadkowej, ma drugiego najlepszego strzelca ligi (Muriqi). Obie drużyny są jednak nieprzewidywalne, dlatego warto rozważyć zakład na przedział goli. W 12 z ostatnich 14 ligowych meczów gospodarzy padały od dwóch do pięciu bramek, identycznie jak w przypadku zespołu z Andaluzji.
Typ: W meczu padnie od 2 do 5 goli – 1.48 (Superbet)
Zakład wygrany, jeśli w całym meczu padnie więcej niż jeden, ale mniej niż sześć goli.
Poznaj najlepsze bonusy bukmacherskie
Jeśli chcesz wykorzystać mecze LaLiga do swoich zakładów, Flashscore ułatwia to zadanie. Na naszej stronie z bonusami bukmacherskimi znajdziesz najlepsze promocje i kody bonusowe dostępne na rynku.
Kursy aktualne w momencie publikacji, mogą ulec zmianie.
