Śledź Real Madryt - Rayo Vallecano na Flashscore
José Mourinho opisuje atmosferę w szatni Realu Madryt: "Szczęśliwi, zjednoczeni, dobrze pracują, dobrze się regenerują... Dziś mieliśmy trening taktyczny, ale zawsze z szacunkiem do rywala, który przyjeżdża po zwycięstwie. Musimy być bardzo skoncentrowani. Chcę podziękować Beñatowi za miłe słowa, które mi poświęcił. Jutro będę miał okazję go uściskać".
Następnie portugalski szkoleniowiec odniósł się także do Viniciusa Júniora: "W Portugalii jest przysłowie, nie wiem czy w Hiszpanii jest podobne: 'rzuca się kamieniami tylko w drzewa, które mają owoce'. Co Vini zrobił tutaj w ostatnich latach? Ile wygrał Lig Mistrzów? Ile strzelił goli? To drzewo pełne owoców. Ludzie rzucają kamieniami, bo chcą owoców".
José Mourinho jest przekonany, że najlepsza wersja Brazylijczyka jest blisko: "I najlepszy Vinicius nadejdzie. Ten z zeszłego roku, gdy Bernabéu było przestraszone w meczu z Benfiką, a on rozstrzygnął losy dwumeczu. Ten Vinicius wróci. W erze danych i statystyk jest bardzo blisko swojej maksymalnej prędkości. Pobił swoje rekordy w sprintach o wysokiej intensywności, rekord w odbiorach piłki, w odbiorach w ostatniej tercji... To nadejdzie".
Finał Mistrzostw Świata 2030
José Mourinho skomentował miejsce rozegrania finału mundialu: "Jedna rzecz to gdzie powinien się odbyć, a inna gdzie chciałbym, żeby się odbył. Wybaczcie mi (śmiech), chciałbym, żeby to było w Lizbonie. I moja odpowiedź nie wynika z tego, że jestem trenerem Realu Madryt, odpowiedziałbym tak samo, gdybym był trenerem Benfiki. Jeśli możesz zagrać na stadionie legendarnym, historycznym, gdzie grali jedni z najlepszych piłkarzy w historii... To powinno być tutaj. I powiedziałbym to samo, będąc trenerem Benfiki".
Szkoleniowiec został ponownie zapytany o gwizdy: "Nawet nie chcę tego komentować, nie chodzi o krytykę ani o opinię. Nie jestem nikim, by nawet wyrażać opinię. Jest mi smutno, bo jestem bardzo wymagający wobec swoich zawodników. Ostatnio czytałem wypowiedź Huijsena, że jestem upierdliwy, że zawsze jestem blisko. I to prawda, jestem bardzo wymagający. Wymaganie to dawanie z siebie wszystkiego. Szanuję zawodnika, który daje z siebie wszystko. Chciał grać, chciał pomóc, grał dla drużyny, grał z szacunkiem dla swojego herbu. Taki zawodnik zawsze ma mnie po swojej stronie. To nie znaczy, że zawsze będzie grał, ale zawsze będzie miał moje wsparcie. Jest mi smutno, ale nie chcę oceniać ani krytykować".
W ten sposób zaapelował o jedność: "Ale z mojego doświadczenia, nie tylko w Realu Madryt, kiedy jest jedność między drużyną a stadionem, to... nie chcę powiedzieć, że nie do pokonania, ale prawie nie do pokonania".
Z drugiej strony nie potwierdził, czy będą rotacje w składzie: "Nie odpowiem ci wprost. Nie powiem, kto zagra, a kto nie. To mecz, który chcemy wygrać i musimy być silni. Może rotacja to nie jest właściwe słowo, ale będzie miejsce na świeżą energię. We wtorek ciężko pracowaliśmy, mamy dużo więcej opcji, bo mamy świeże nogi. To trzy mecze w dziewięć dni, ale skupiamy się na jutrzejszym spotkaniu i na tym, jak wygrać".
