Barcelona – Racing Santander 7:2
Barcelona należy do drużyn, które kreują najwięcej okazji i zdobywają najwięcej bramek, jednak to wskazane xG jest wyjątkowo wysokie. Od momentu, gdy zaczęto zbierać te dane, to najwyższa wartość xG w historii LaLiga.
Podopieczni Hansiego Flicka pobili tym samym własny rekord w hiszpańskiej ekstraklasie z początku tego roku, gdy pokonali Elche na wyjeździe 3:1, a xG wyniosło wtedy 6,16. Trzecie najwyższe xG (5,91) w tym zestawieniu należy do Realu Madryt, który w styczniu 2025 wygrał 4:1 z Las Palmas.

Jeśli porównamy ten wynik z innymi czołowymi ligami, Barcelona i tak zajmuje drugie miejsce. W TOP 5 ligach wyższe xG w jednym meczu osiągnął tylko Liverpool, który 1 stycznia 2024 na Anfield pokonał Newcastle 4:2, a oczekiwane gole po stronie The Reds wyniosły 7,1. Trzecie miejsce przypadło pojedynkowi Marsylii ze Saint-Etienne (6,43).
Patrząc dokładniej na mecz Barcelony, kluczową rolę odegrały rzuty karne, bo Blaugrana wykonywała je aż trzy razy. Podczas gdy Raphinha dwukrotnie był skuteczny, Lamine Yamal w 45. minucie nie wykorzystał swojej szansy. Warto przypomnieć, że rzut karny ma wartość 0,788 – same te trzy jedenastki dały więc xG 2,364.
Najlepszą okazję według Opty miał jednak pod koniec pierwszej połowy Karim Adeyemi, którego strzał głową – paradoksalnie nieskuteczny – miał xG 0,96. Warto dodać, że według statystyk była to jedna z 13 stuprocentowych okazji Barcelony w tym meczu, co również jest rekordem LaLiga w ostatnich 10 latach.
Nie dziwi więc, że za większość xG odpowiadało ofensywne trio Raphinha, Yamal, Adeyemi. Brazylijski snajper, który zdobył hat-tricka, dzięki dwóm rzutom karnym osiągnął xG 2,38. Yamal mimo xG 1,83 wpisał się na listę strzelców tylko raz, ale zanotował też dwie asysty i ze średnią oceną 9,4 został wybrany piłkarzem meczu. Adeyemi uzbierał xG 1,66, ale nie zdobył bramki.
