Przejdź do głównej treści

Dramat Polek w 89. minucie. Samobój zakończył ich marzenia o ćwierćfinale MŚ

Dramat Polek w 89. minucie. Samobój zakończył ich marzenia o ćwierćfinale MŚ
Dramat Polek w 89. minucie. Samobój zakończył ich marzenia o ćwierćfinale MŚ IPA / Sipa Press / Profimedia

Reprezentacja Polski kobiet do lat 20 pożegnała się z mistrzostwami świata na etapie 1/8 finału. Biało-Czerwone przez większość spotkania z Kolumbią miały przewagę i stworzyły sobie lepsze okazje, ale nie potrafiły ich wykorzystać. Zemściło się to w 89. minucie, gdy po samobójczym trafieniu Martyny Bartczak rywalki wygrały 1:0 i awansowały do ćwierćfinału.

Polki przystąpiły do pierwszego meczu fazy pucharowej osłabione brakiem Weroniki Araśniewicz. Pomocniczka VfL Wolfsburg doznała kontuzji stawu skokowego w spotkaniu z Beninem i uraz okazał się na tyle poważny, że wykluczył ją z dalszego udziału w turnieju.

Mimo braku jednej z liderek Biało-Czerwone odważnie rozpoczęły spotkanie w Bielsku-Białej. Już w pierwszych minutach próbowały uderzeń z dystansu, a Kolumbijki miały problemy z rozegraniem piłki od własnej bramki.

Polki przeważały, ale brakowało konkretów

Z czasem spotkanie nieco się wyrównało. W 11. minucie Samantha Rodriguez uderzyła niecelnie z około 20 metrów, natomiast po drugiej stronie aktywna była Emilia Sobierajska. Jej pierwsza próba z dystansu minęła bramkę, a w 23. minucie po kolejnym mocnym strzale dobrze interweniowała Luisa Agudelo.

Biało-Czerwone częściej utrzymywały się przy piłce, ale miały problem z przekuciem przewagi w klarowne sytuacje. Kolumbia również nie była w stanie poważniej zagrozić polskiej bramce. Po pół godzinie żadna ze stron nie stworzyła stuprocentowej okazji.

W końcówce pierwszej części gry obraz spotkania nie uległ zmianie. Polki próbowały atakować, jednak brakowało im dokładności pod polem karnym rywalek. Do przerwy w Bielsku-Białej utrzymał się bezbramkowy remis.

Flis mogła dać prowadzenie, Kolumbia długo bez odpowiedzi

Po zmianie stron przewaga Polek stała się bardziej widoczna. Biało-Czerwone grały szybciej i regularnie przedostawały się w okolice pola karnego, choć w decydujących momentach wciąż brakowało ostatniego podania lub skutecznego wykończenia.

Najlepszą okazję Polki stworzyły w 53. minucie. Po dośrodkowaniu na dalszy słupek Nadia Flis znalazła się zaledwie kilka metrów od bramki, ale nie zdołała skierować piłki do siatki. Chwilę później głową próbowała Natalia Związek, jednak jej uderzenie było zbyt lekkie, żeby zaskoczyć Agudelo.

Kolumbijki w drugiej połowie długo ograniczały się przede wszystkim do defensywy i pojedynczych kontrataków. Jedna z takich akcji pojawiła się po godzinie gry, ale została rozegrana niedokładnie i zakończyła się niecelnym strzałem Juany Ortegon.

Niewykorzystane okazje zemściły się w końcówce

Im bliżej było końca, tym mocniej Polki szukały bramki dającej awans. W 82. minucie po rzucie rożnym były o krok od objęcia prowadzenia. Najpierw strzał Julii Piekarskiej został zatrzymany na linii bramkowej, a po chwili w podobnej sytuacji zablokowana została Związek.

Cztery minuty później z około 16 metrów uderzyła Cyraniak i również niewiele zabrakło jej do szczęścia. Wszystko wskazywało na to, że do wyłonienia ćwierćfinalistki potrzebna będzie dogrywka.

W 89. minucie nadszedł jednak bolesny cios. Martyna Bartczak niefortunnie interweniowała we własnym polu karnym i skierowała piłkę do bramki. Samobójcze trafienie w samej końcówce przesądziło o losach spotkania.

Polki nie zdołały już odpowiedzieć i przegrały z Kolumbią 0:1. Biało-Czerwone miały przewagę przez dużą część meczu i stworzyły sobie kilka dobrych okazji, ale brak skuteczności sprawił, że ich udział w mistrzostwach świata zakończył się w 1/8 finału.

Statystyki meczu
Statystyki meczuFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen