Przejdź do głównej treści

Flick: Na 100 procent będę na finale Ligi Mistrzów w 2029 roku, nie wiem tylko w jakiej roli

Flick podczas meczu z Levante
Flick podczas meczu z LevanteREUTERS/Pablo Morano

Hansi Flick spotkał się z mediami przed środowym meczem pomiędzy Barceloną a Racingiem Santander, rozgrywanym w ramach szóstej kolejki LaLiga.

Wśród poruszonych tematów trener zespołu z Barcelony pozytywnie ocenił decyzję UEFA o przyznaniu finału Ligi Mistrzów 2029 stadionowi Spotify Camp Nou, przeanalizował starcie z ekipą z Kantabrii, a także odniósł się do formy Lamine Yamala, który jest kandydatem do Złotej Piłki.

Mecz: "Chcemy wygrywać mecze, a teraz czeka nas Racing, który jest świetnym zespołem. Ma głębię składu, dobrze radzi sobie w drugich akcjach... To, co robi ich trener, jest fantastyczne".

Długa przerwa na mecze reprezentacji: "Na te rzeczy nie mam wpływu. Wcześniej były trzy przerwy, teraz są dwie, z czego jedna dłuższa. Dla klubów to nie jest najlepsza sytuacja. Ale oni zdecydowali, że taki będzie kalendarz i nie ma tu wiele do dodania".

Wielka nagroda dla Barçy w 2029 roku: "To było nasze marzenie, oczywiście. To świetna wiadomość dla klubu. To robi wrażenie, że Camp Nou będzie gospodarzem finału".

Czy będzie wtedy trenerem?: "Na sto procent będę na finale w 2029 roku. Jako trener albo jako kibic Barçy. W piłce nigdy nic nie wiadomo. Cieszę się tym, ten klub i ta drużyna są fantastyczne, ale nigdy nie wiesz, co się wydarzy".

Walka o Złotą Piłkę

Słowa Yamala o Złotej Piłce: "To nie jest łatwe. Mówię tylko o Lamine, nie o innych zawodnikach. To uczciwy chłopak i dobrze, że ma tyle pewności siebie. Może wolałbym, żeby tego nie robił, ale dla nich Złota Piłka jest ważna. Jest szczery, to jego odczucie i oczywiście go wspieram".

Więcej o Lamine: "Wszyscy chcą go oglądać na stadionie, a kibice szepczą, gdy idzie jeden na jednego czy jeden na trzech. On uważa, że na to zasługuje. Wiem, że jest ogromna liczba zawodników topowych i to nie jest proste. Oni zdecydują i będę zadowolony, gdy już podejmą decyzję".

Kampania, by wygrał: "Dlaczego mielibyśmy jej nie prowadzić? To nasz zawodnik. Gra dobrze i taka jest sytuacja. Zgadzam się z tym. Gdy widzisz go na treningach, rozumiesz, dlaczego go wspieramy".

Złota Piłka – rozproszenie?: "Ta sytuacja zawsze wygląda podobnie. Teraz nie można zdobyć tytułów, tylko wygrywać mecze. Trzeba ciężko pracować, by później zebrać owoce. Dla mnie najważniejsze są trofea drużynowe, ale są też indywidualne. A te zdobywa się tylko pracą".

Kolejne ważne nazwiska: Gavi i Balde

Gavi: "Każdy zawodnik jest dla nas ważny. Potrzebujemy każdego z nich. Gavi jest ambitny, chce grać. Zaczął z Elche w wyjściowym składzie i potem doznał kontuzji, ale teraz drużyna radzi sobie dobrze i musi to zaakceptować. Trzeba zarządzać minutami. Nie wiem, co się wydarzy w trakcie sezonu, ale potrzebujemy wszystkich z pozytywnym nastawieniem".

Alejandro Balde: "Nikt nie spodziewał się, że Xavi Espart będzie grał na takim poziomie. Balde musi pokazać maksimum swoich możliwości i stara się to robić na treningach. Oczywiście nie jest zadowolony. Nie gra, nie dostaje minut, a przez ostatnie dwa lata był jednym z naszych kluczowych zawodników. Ale gdy zaczyna się każdy sezon, sytuacja się zmienia. Pojawiają się nowi, młodzi piłkarze. To nie jest łatwe, że nie gra".

Śledź starcie Barcelony z Racingiem na Flashscore.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen