Przejdź do głównej treści

W Lidze Europy nie tylko Jaga i Lech. Warto śledzić też polskich piłkarzy w innych klubach

W Lidze Europy nie tylko Jaga i Lech. Warto śledzić też polskich piłkarzy w innych klubach
W Lidze Europy nie tylko Jaga i Lech. Warto śledzić też polskich piłkarzy w innych klubachIcon Sport / Sipa USA / Profimedia

Nowy sezon Ligi Europy jest bardzo ciekawy dla polskiego fana. Po raz pierwszy od 10 lat w tych rozgrywkach zagrają dwa polskie kluby. Warto jednak zwrócić uwagę też na inne zespoły, bo w niech nie brakuje polskich zawodników. 

Jagiellonia Białystok i Lech Poznań to dwa kluby, które będą reprezentować Polskę w rozgrywkach Ligi Europy w sezonie 2026/27. Normalnym jest, więc że polscy kibice będą śledzić z uwagą występy przede wszystkim tych zespołów, ale warto też zawrócić uwagę na inne drużyny, te, w których grać będą polscy zawodnicy, a ich nie brakuje. 

W składach zagranicznych drużyn na rozgrywki w Lidze Europy znalazło się siedmiu Polaków: Jakub Kamiński, Filip Rózga, Kamil Grabara, Łukasz Bejger, Bartosz Mazurek, Sebastian Szymański, Przemysław Frankowski

Wszyscy z nich mają szansę pojawić się na murawie podczas tych rozgrywek. Szczególnie ciekawie zapowiada się mecz pierwszej kolejki między Sturm Graz a Stade Rennes. Graczem austriackiego klubu jest wracający po kontuzji Filip Rózga, a dla francuskiego klubu grają Sebastian Szymański i Przemysław Frankowski. Ten mecz odbędzie się w środę (16 września o godz. 21:00). 

Tego samego dnia szansę na występ w Lidze Europy będą mieli Jakub Kamiński i Łukasz Bejger. Skrzydłowy reprezentacji Polski na razie nie może przebić się do składu Benfiki, ale podczas eliminacji dostawał swoje minuty, więc nie można wykluczyć, że zagra też na San Siro przeciwko Milanowi. Bejger natomiast wraca po urazie, ostatni mecz ligowy spędził na ławce rezerwowych. Jego NK Celje zagra na wyjeździe z Bayerem Leverkusen

W czwartek natomiast być może debiutu w barwach Juventusu doczeka się Kamil Grabara. W rozgrywkach Serie A pierwszym wyborem trenera Luciano Spallettiego jest Guglielmo Vicario, ale wydaje się, że spotkanie w ramach Ligi Europy będzie szansą na to, żeby między słupkami Starej Damy stanął reprezentant Polski. Juve zmierzy się w pierwszej kolejce z NEC Nijmegen. W zgłoszonej kadrze do tych rozgrywek brakuje natomiast Arkadiusza Milika, więc on na pewno nie zagra w tym spotkaniu. 

Bardzo prawdopodobny jest też występ Bartosza Mazurka, który notuje znakomite wejście do RB Salzburg. Polski pomocnik ma już na koncie dwa gole i dwie asysty i rozpoczynał w wyjściowym składzie 8 z 11 meczów dla austriackiego klubu w sezonie 2026/27, w tym aż sześć ostatnich. Jego klub na otwarcie zmagań w Lidze Europy zagra w czwartek na wyjeździe z Levskim Sofia

Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach

Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

Jak włączyć te powiadomienia?

Nowe powiadomienia o artykułach tematycznych
Nowe powiadomienia o artykułach tematycznychFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen