Lampard może pochwalić się świetnym bilansem w Championship
To imponujące, biorąc pod uwagę napastników, którzy przewinęli się przez Stamford Bridge, takich jak Didier Drogba, Jimmy Greaves, Peter Osgood, Eden Hazard i wielu innych. Jego pozycja jako piłkarza nigdy nie była kwestionowana, ale wciąż pojawiają się poważne wątpliwości co do jego umiejętności prowadzenia zespołu na najwyższym szczeblu.
Po tym, jak przywrócił Coventry City do elity angielskiej piłki po 25 latach nieobecności, kibice Sky Blues zapewne nie zgodzą się z oceną wybitności Lamparda, a jego bilans w tym klubie przed tym sezonem rzeczywiście bronił się przed krytyką.
W mistrzowskim sezonie w Championship Lampard poprowadził swój zespół do 28 zwycięstw w 46 meczach, 11 remisów i tylko siedmiu porażek, przy bilansie bramkowym 97:52, kończąc sezon z dorobkiem 95 punktów.
Derby błyszczało pod wodzą byłego angielskiego pomocnika
W każdym aspekcie klub był zasłużonym mistrzem zaplecza angielskiej piłki w sezonie 2025/26. Warto też przypomnieć sezon 2018/19, gdy Lampard prowadził inny klub Championship, Derby County.
Chociaż Rams ostatecznie nie awansowali przez baraże w tamtym roku, wygrali 20 spotkań, zanotowali 14 remisów i przegrali 12 razy w 46 meczach sezonu zasadniczego, a ich gra – podobnie jak Coventry – była chwalona za jakość.
Występ w półfinale baraży na Elland Road przeciwko Leeds pozostaje jednym z najlepszych, jakie widziano pod wodzą Lamparda, co sprawia, że jego nieumiejętność powtórzenia tego na wyższym poziomie jest jeszcze trudniejsza do zrozumienia.
Zero punktów i zero goli dla Coventry
Od powrotu na ławkę trenerską w elicie sytuacja 48-letniego szkoleniowca nie układa się zgodnie z planem. W wywiadach wciąż wypada dobrze, ale być może Lampard musi zadbać o to, by mieć do dyspozycji piłkarzy na odpowiednim poziomie, by wdrożyć swoje pomysły i metody pracy.
Po czterech kolejkach obecnego sezonu Premier League Coventry nie zdobyło ani jednego punktu, ani nie strzeliło gola. Zespół stracił dziesięć bramek w tych czterech meczach i wyglądał na całkowicie zagubiony, z wyjątkiem spotkania z Hull City, przegranego w końcówce mimo długich fragmentów przewagi.
Katastrofalny bilans także w Chelsea
Tigers, którzy awansowali przez baraże, radzą sobie znacznie lepiej i obecnie zajmują czwarte miejsce, tracąc tylko cztery punkty do lidera. Warto pamiętać, że w poprzednim sezonie Championship zajęli szóste miejsce, mając 22 punkty straty do Coventry, więc to naprawdę imponujący początek, choć trzeba mieć na uwadze, że sezon dopiero się rozpoczął i – jak mówi znane powiedzenie – "to maraton, nie sprint".
Nie zmienia to jednak faktu, że Lampard ma poważne problemy jako trener, a wręcz jeszcze bardziej to podkreśla. Jeśli weźmiemy pod uwagę także jego drugi, tymczasowy pobyt w Chelsea, obraz jest jeszcze bardziej przygnębiający. W 11 meczach we wszystkich rozgrywkach (w tym dziewięciu w Premier League) odniósł tylko jedno zwycięstwo, dwa remisy i osiem porażek, co daje katastrofalny procent zwycięstw na poziomie 9,09%.
Powtarzający się schemat
Cztery zwycięstwa w 23 meczach z Evertonem w sezonie 2022/23 pokazują, że schemat, który zaczyna być widoczny w Coventry, nie jest niczym nowym.
Trzeba też przyznać, że Lampard musi radzić sobie z tymi piłkarzami, których ma do dyspozycji, i choć niektórzy są utalentowani, można się zastanawiać, czy część jego kadry rzeczywiście prezentuje poziom Premier League.
Jednak były pomocnik wydaje się mieć problem z motywowaniem swoich zawodników do regularnego osiągania wyników niezbędnych do sukcesu w tych rozgrywkach. Jeśli nie wykazuje się aż taką pewnością siebie jak Leicester City i Russell Martin na swoich stanowiskach, to czasem można dostrzec ten rys u Lamparda, zwłaszcza podczas konferencji prasowych.
Podobną drogę przeszedł Steven Gerrard, którego przygoda z Aston Villą zakończyła się niepowodzeniem. Znakomita kariera piłkarska nie zagwarantowała mu sukcesów na ławce trenerskiej i podobne wątpliwości od dłuższego czasu pojawiają się w przypadku Franka Lamparda.
Były pomocnik Liverpoolu po zakończeniu pracy trenerskiej odnalazł się w roli telewizyjnego eksperta, a Lampard również ma już doświadczenie przed kamerami. Jeśli jego kolejne próby na ławce nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, niewykluczone, że właśnie praca w studiu stanie się dla niego ważniejszą częścią dalszej kariery.
