Brazylijczyk sfinalizował transfer za 87 milionów euro z Newcastle na początku tego miesiąca, podpisując czteroletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok.
Bruno zdobył z Magpies jedynie Puchar Ligi Angielskiej i w wieku 28 lat jest bardzo zmotywowany, by sięgnąć po kolejne trofea z Kanoniersami, którzy w poprzednim sezonie wywalczyli mistrzostwo Premier League.
Arsenal dotarł także do finału Pucharu Ligi Angielskiej oraz Pucharu Anglii w ostatnim sezonie, a Bruno Guimaraes zamierza poprowadzić drużynę do kolejnych sukcesów, ujawniając w tym tygodniu, że jest gotów wytatuować sobie trofea.
"Chcę po prostu wygrywać, bez względu na cenę i, jak już mówiłem, jestem bardzo ambitny. Wszystko jest dla mnie ważne. Ale tak, powiedziałbym, że Premier League i Liga Mistrzów byłyby wyjątkowe. Mam dużo miejsca na trofea. Nie wiem, gdzie (tatuaże) by się znalazły, pewnie na nogach” – przyznał.
Pomocnik pomógł Newcastle zdobyć pierwszy krajowy puchar od 70 lat, od czasu Pucharu Anglii w 1955 roku, a jeśli ktoś może pomóc Arsenalowi obronić tytuł, to właśnie Bruno Guimaraes, który zagra także w Lidze Mistrzów.
Brazylijczyk nie mógł zadebiutować przed własną publicznością w piątek przeciwko Coventry, z powodu urazu pachwiny, którego nabawił się w meczu z Manchesterem City w Superpucharze.
Arteta ujawnił przed meczem, że Bruno Guimarães doznał drobnego urazu i nie chciał ryzykować jego zdrowia.
"Nie brał udziału w okresie przygotowawczym. Miał tylko cztery lub pięć dni przed tym meczem. To dla niego także zupełnie nowa sytuacja i musimy działać krok po kroku" – podkreślił trener Arsenalu.
