Polski napastnik zaliczył dosyć bezbarwny występ, nie oddał żadnego strzału na bramkę rywali, a jego zespół po trzech grupowych zwycięstwach w Leagues Cup odpadł z tych rozgrywek na etapie ćwierćfinału.
Jako pierwszy na stadionie w Bridgeview pod Chicago gola zdobył zespół z Meksyku po trafieniu Victora Guzmana w doliczonym czasie pierwszej połowy. Wyrównał w 59. minucie Philip Zinckernagel, a zwycięską bramkę zdobył w 83. minucie Orbelin Pineda efektownym strzałem z linii pola karnego.
W Leagues Cup, którego pierwsza edycja odbyła się w 2019 roku, każda z 36 drużyn - po 18 z ligi MLS i meksykańskiej MX - rozegrała po trzy spotkania w fazie ligowej. Następnie uczestnicy zostali sklasyfikowani w zbiorczych tabelach, osobnych dla ekip z USA i Meksyku. Po cztery najlepsze z każdego z tych krajów zakwalifikowały się do fazy pucharowej.
Kolejne spotkanie Chicago Fire rozegra 29 sierpnia, w lidze MLS na wyjeździe z Seattle Sounders.
