Budapeszt żyje sobotnim finałem. "Jesteśmy tu dla emocji i tej atmosfery", mówią kibice

Budapeszt żyje sobotnim finałem. "Jesteśmy tu dla emocji i tej atmosfery", mówią kibice
Budapeszt żyje sobotnim finałem. "Jesteśmy tu dla emocji i tej atmosfery", mówią kibiceREUTERS

W dniach poprzedzających sobotni finał piłkarskiej Ligi Mistrzów węgierską stolicę wypełniają kibice, symbole Arsenalu i Paris Saint-Germain oraz wydarzenia towarzyszące ostatniej rozgrywce tegorocznej edycji LM. - Jesteśmy tu dla emocji i tej atmosfery - mówią PAP kibice.

Ulice, bary, parki i autobusy w Budapeszcie wypełniają kibice, z których zdecydowana większość będzie w sobotę dopingować drużynie z Londynu. "Nie będę niestety oglądać meczu z trybun, ale pójdę do strefy kibica. W koszulkach Arsenalu, a mam ich kilka, chodzę od ponad tygodnia codziennie" - mówi PAP Csongor, kibic Kanonierów z Budapesztu.

To widok jasnoczerwonych koszulek fanów Arsenalu zdominował przestrzeń publiczną w węgierskiej stolicy. Chociaż mniej widoczni, do Budapesztu zjeżdżają też kibice paryskiego PSG.- "Przyjechaliśmy kilka dni wcześniej, żeby zwiedzić to piękne miasto. Mówią, że to Paryż Europy Wschodniej i na pewno nie ma w tym przesady" - powiedziała PAP grupa Francuzów.

Atmosferę piłkarskiego święta najwyraźniej czuć na Placu Bohaterów przy budapesztańskim Parku Miejskim - miejscu położonym zaledwie kilka minut spacerem od stadionu Puskas Arena, gdzie rozegrany zostanie sobotni finał.

Uroczystości rozpoczęły się w czwartek o 10.30. Puchar LM został zaprezentowany przez Brazylijczyka Cafu i burmistrza Budapesztu Gergelyego Karacsonyego. Nieprzerwanie ciągną się przed nim kolejki ludzi czekających na zrobienie sobie zdjęcia z trofeum.

Liga Mistrzów: PSG - Arsenal (zapowiedź wideo)
Flashscore

Na kibiców czeka w strefie mnóstwo innych atrakcji, w tym boisko do gry w piłkę nożną, niewielkie klatki do gry jeden na jednego, bramki do sprawdzania zdolności strzeleckich czy stoiska z piwem i street-foodem. Teren zdobią symbole klubowe Arsenalu i PSG, zdjęcia obu drużyn, przed którymi fotografują się całe rodziny, gabloty z koszulkami piłkarskimi i ogromna dmuchana replika pucharu oraz kilkakrotnie powiększona kopia oficjalnej piłki turnieju.

Chętni mogą też na miejscu udać się do fryzjera lub wziąć udział w kursie pierwszej pomocy.

W czwartek wieczór na Placu Bohaterów uświetnił koncert węgierskiego DJ-a Mr. Vasovskiego i lokalnego zespołu Carson Coma. Gwiazdą piątkowego wieczoru będzie brytyjski muzyk Sigala.

Również władze stolicy przygotowują się na sobotnie święto futbolu. Operator transportu publicznego w Budapeszcie (BKK) ogłosił zwiększenie ruchu przed, w trakcie i po meczu. W sobotę w całym mieście pojawi się około 100 dodatkowych autobusów, tramwajów i wagonów metra. Bezpośrednie połączenia komunikacji miejskiej będą również działać między lotniskiem a miejscami spotkań kibiców.

Wprowadzone zostaną też znaczne ograniczenia w ruchu wokół Puskas Areny. W sobotę niektóre obszary będą dostępne tylko dla pieszych.

Gabor Bodis, wykładowca Uniwersytetu Metropolitalnego w Budapeszcie, ocenił w rozmowie z portalem Euronews, że "Budapeszt prawie nigdy nie zmagał się z tak dużą presją z punktu widzenia turystyki".

Portal zauważył, że ceny pokoi do wynajęcia w tym okresie zaczynają się od ok. 700 euro za noc, a w centrum miasta przekraczają zazwyczaj 2,8 tys. euro. Ceny weekendowych lotów z miast finalistów, Paryża i Londynu, zaczynają się od ok. 500 euro w jedną stronę - dodano.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen