Przejdź do głównej treści

Mourinho po meczu z Interem: Wygraliśmy z bardzo silną drużyną

José Mourinho
José MourinhoREUTERS/Violeta Santos Moura

Jose Mourinho skomentował zwycięstwo Realu Madryt nad Interem w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów. Portugalczyk odniósł się również do nadchodzącego powrotu na Stadio Olimpico, relacji z Cristianem Chivu, formy Kyliana Mbappé oraz roli Florentino Péreza.

José Mourinho cieszy się ze zwycięstwa Realu Madryt nad Interem. Los Blancos pokonali Nerazzurri 2:1 w pierwszej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów, po meczu pełnym okazji i zwrotów akcji. Po zakończeniu spotkania portugalski szkoleniowiec udzielił wywiadu dla Sky, analizując pojedynek, który dostarczył emocji aż do ostatniego gwizdka.

Mourinho najpierw podkreślił wagę trzech punktów zdobytych przeciwko jednej z najlepiej przygotowanych drużyn w rozgrywkach i opisał swoje odczucia po meczu: "Podobało mi się, 3 punkty na początek przeciwko bardzo silnej drużynie. Myślę, że to był spektakularny mecz dla kibiców przed telewizorami i na stadionie, ale nie dla mnie i dla Chivu. Mogło być 5:0 dla nas, 5:5, 6:5, 7:5... Oni są świetni, z takim środkiem pola dobrze zamykają nisko ustawiony blok, ale my przy każdym kontrataku mogliśmy strzelić gola. Strzelili na 2:1, mecz był otwarty do końca: szalone spotkanie".

Starcie z Interem ponownie postawiło Mourinho naprzeciwko Cristiana Chivu, trenera Nerazzurri i jego byłego zawodnika. Portugalczyk opowiedział o chwili, którą przeżył z rumuńskim szkoleniowcem przed i po meczu: "Przytuliłem go przed i po spotkaniu: wiem, co do niego czuję i on wie, co czuje do mnie. Jeśli będzie okazja się zobaczyć, bardzo się ucieszę".

Statystyki meczu
Statystyki meczuFlashscore

Wśród bohaterów zwycięstwa Realu Madryt był także Kylian Mbappé, autor ważnej bramki i często będący w centrum dyskusji w ostatnich tygodniach. Mourinho został zapytany o ostatnią krytykę pod adresem francuskiego napastnika wyraził pełne zaufanie do jego umiejętności: "Pracował bardzo dużo i zdobył dla nas niezwykle ważnego gola. Nie martwię się o niego, będzie grał coraz lepiej i na pewno znów zostanie królem strzelców Ligi Mistrzów".

Dla Realu Madryt jednak terminarz od razu przewiduje kolejne spotkanie o dużym znaczeniu emocjonalnym dla Mourinho. Po Interze los Blancos czeka wyjazdowa konfrontacja z Romą, kolejną byłą drużyną The Special One. Trener z ironią skomentował taki układ spotkań: "W zeszłym roku było z Chelsea i jeszcze jedną moją byłą drużyną. Przeciwko Romie w Rzymie, to będzie pierwszy raz, kiedy wrócę".

Na koniec portugalski szkoleniowiec odniósł się także do decyzji Florentino Pereza, który ponownie powierzył mu prowadzenie Realu Madryt, tłumacząc, dlaczego prezes zdecydował się postawić na niego w szczególnie trudnym momencie: "Bo sytuacja była trudna: kiedy jest łatwo, to nie dla mnie, kiedy jest trudno, wtedy José pomaga".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen