"Myśleliśmy, że wygramy różnicą trzech lub czterech goli. Przed rewanżowym spotkaniem jesteśmy bardzo skoncentrowani. Dobrze przeanalizowaliśmy przeciwnika. Mam nadzieję, że pojedynek skończy się dla nas bardzo dobrze. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że rywal gra u siebie, a jego kibice także są bardzo głośni" – powiedział trener podczas wtorkowej konferencji prasowej.
Śledź mecz Górnik - Fenerbahce z Flashscore od 19:00!
Nie chciał odnieść się do doniesień medialnych o problemach kadrowych w Fenerbahce. Chodzi o urazy Sidiki Cherifa i Vedata Muriqi.
Także uniknął odpowiedzi w kwestii jego domniemanego konfliktu ze skrzydłowym Marco Asencio: "Teraz wszyscy jesteśmy skoncentrowani na naszej grze, meczach. Nigdy nie mieliśmy problemów z tym zawodnikiem. Chcemy jutro pokazać jak najlepszy futbol. Jestem ze swoich podopiecznych bardzo dumny, z tego że mogę z nimi współpracować".
Wcześniej trener Górnika Michal Gasparik przyznał, że faworytem pozostaje drużyna z Turcji, który budżetowo przeważa nad Górnikiem wielokrotnie, a przyciąga duże nazwiska z zachodnich lig. "Ten wynik 0:1 jest o tyle dobrym dla nas, że zachowaliśmy szansę na awans przed meczem u siebie".
Dodał, że chce aby jego podopieczni jako pierwsi strzelili w środę bramkę: "Nie mamy już co stracić. Teraz nam nie wystarczy tylko się bronić".
Jeśli Górnikowi uda się wyeliminować tureckiego rywala, w kolejnej rundzie zmierzy się ze Sturmem Graz. Drużyna Szymona Włodarczyka wygrała bowiem pierwsze spotkanie z Heart of Midlothian 4:0, a w Edynburgu dołożyła we wtorek jeszcze dwa gole.
Spotkanie Górnika z Fenerbahce w Zabrzu rozpocznie się w środę o godz. 20:00.

