Przejdź do głównej treści

Gyokeres nie przestaje strzelać, jego gol dał Szwecji zwycięstwo nad Rumunią

Gyokeres odjeżdża rywalom po zdobyciu gola do pustej bramki przeciwko Rumunii
Gyokeres odjeżdża rywalom po zdobyciu gola do pustej bramki przeciwko RumuniiTHUNMAN/BILDBYRĹN / Shutterstock Editorial / Profimedia

Viktor Gyokeres zdobył jubileuszową 25. bramkę w reprezentacji i strzelił czwartego gola w tyluż meczach podczas tego zgrupowania. Dzięki niemu Szwecja pokonała w Bukareszcie Rumunię 1:0 i utrzymała się na czele grupy B4 Ligi Narodów UEFA. Gospodarze ponieśli tym samym czwartą kolejną porażkę w grupie.

Po efektownym wykonaniu przed meczem hymnu narodowego Rumunii pod tytułem „Obudź się, Rumunio” ten sam refren szybko zaczęto skandować pod adresem gospodarzy, domagając się poprawy po fatalnym początku. Już w 12. minucie Gyokeres dobił piłkę do pustej bramki z kilku metrów, zdobywając jedynego gola w poniedziałkowym meczu.

Gol był równie szczęśliwy, co wypracowany dzięki instynktowi snajpera, gdyż strzał Sebastiana Nanasiego trafił w słupek i odbił się prosto pod nogi napastnika Arsenalu. Ten trafił do siatki w siódmym meczu Ligi Narodów z rzędu.

Choć reszta pierwszej połowy była wyrównana, to goście nadal stwarzali lepsze okazje. Gyokeres w niewiarygodny sposób nie zdołał skierować głową piłki do bramki po świetnym dośrodkowaniu Erica Smitha. Tuż przed przerwą Nanasi przedarł się w kierunku bramki, lecz nie znalazł sposobu na pokonanie rumuńskiego bramkarza Otto Hindricha.

W pamięci wciąż pozostawała najwyższa porażka Rumunii w tej dekadzie, ale znacznie lepsza druga połowa w jej wykonaniu sprawiła, że powtórka piątkowej klęski 0:6 z Polską wydawała się mało prawdopodobna.

Gdy jednak Trójkolorowi dochodzili do sytuacji podbramkowych, na ich drodze stawał bramkarz Szwecji Viktor Johansson. Golkiper Stoke City najpierw obronił uderzenie Nicolae Stanciu z dystansu, a następnie zatrzymał strzał z 12 jardów oddany przez Florina Tanase.

Wraz z upływem kolejnych sekund w Bukareszcie początkowy zryw gospodarzy z drugiej połowy szybko wygasał, a widmo kolejnej porażki stawało się coraz wyraźniejsze. Ostatecznie podopieczni Grahama Pottera nie przeżyli w końcówce większych chwil grozy, a skandynawską drużynę po raz kolejny do zwycięstwa poprowadził zabójczy instynkt jej najlepszego strzelca.

Szwecji wystarczy punkt w dwóch następnych meczach, aby zapewnić sobie miejsce w pierwszej dwójce grupy B4, ponieważ w ciągu ostatnich dwóch tygodni zgromadziła 10 punktów, mimo że jej kadrę przetrzebiły choroby i kontuzje. Rumunia wciąż pozostaje bez punktu i jest o krok od barażu o utrzymanie po katastrofalnym powrocie Gheorghe Hagiego na ławkę reprezentacji.

Statystyki meczu Rumunia - Szwecja
Statystyki meczu Rumunia - SzwecjaFlashscore
Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen