Jorge Jesus pozostawił Ronaldo na ławce rezerwowych w wygranym 2:1 meczu z Norwegią w Lidze Narodów, a następnie ogłosił, że napastnik nie rozpocznie w wyjściowym składzie także spotkania z Danią.
Ibrahimović skomentował tę sytuację i przypomniał, że również on siedział na ławce za kadencji Jose Mourinho, gdy znajdował się w najlepszej formie.
Ibrahimović "Nie chodzi o brak szacunku. Taka jest rzeczywistość”
Zdaniem Szweda kariera Ronaldo nie zwalnia go z rywalizacji o miejsce w składzie, a selekcjoner musi podejmować decyzje, które pomogą Portugalii wygrywać.
"Ronaldo nie powinien być zły, że usiadł na ławce. Każdy piłkarz może trafić na ławkę. Jestem Zlatanem, a Mourinho posadził mnie na ławce w najlepszym okresie mojej kariery. Nie dlatego, że byłem skończony, lecz z powodów taktycznych.
Tak wygląda futbol. Ronaldo musi zrozumieć, że wiek daje o sobie znać. Nie może już grać na najwyższym poziomie. Trener musi zrobić to, co jest konieczne, aby drużyna mogła iść naprzód. Nie chodzi o brak szacunku. Taka jest rzeczywistość. Najważniejsze jest to, żeby Portugalia wygrywała.
Ronaldo powinien się z tego cieszyć. Zbudował już legendarną karierę. Nie musi kłócić się przez długie minuty jak dziecko.
Jego siedzenie na ławce jest teraz korzystne dla zespołu. Lew wie, kiedy zaryczeć, a kiedy pozwolić watasze polować” – powiedział Zlatan Ibrahimović.
Ronaldo opuścił zgrupowanie. O Jogo twierdzi, że nie wróci już do reprezentacji
Ronaldo nie wziął udziału we wspólnym treningu z kolegami 29 września, a następnego dnia opuścił zgrupowanie po rozmowie z Pedro Proencą, prezesem Portugalskiej Federacji Piłkarskiej. Napastnik poinformował o swoim odejściu w publicznym komunikacie, nie wyjaśniając szczegółowo jego powodów.
"Po konferencji prasowej selekcjonera i rozmowie z prezesem Portugalskiej Federacji Piłkarskiej zdecydowałem się opuścić zgrupowanie reprezentacji.
W odpowiednim momencie powiem wszystkim Portugalczykom prawdę o powodach, które doprowadziły do mojego odejścia z reprezentacji, której zawsze byłem oddany. Teraz nadszedł czas, by życzyć dużo sukcesów Portugalii i wszystkim moim kolegom” – napisał Ronaldo na swoim koncie.
O Jogo twierdziło później, że piłkarz zdecydował się definitywnie zrezygnować z gry w reprezentacji. Jeśli te informacje się potwierdzą, jego ostatnim występem w barwach Portugalii będzie wygrany 1:0 mecz z Walią z 24 września. Ronaldo wyszedł w podstawowym składzie i grał przez 67 minut, nie mając decydującego udziału przy zdobyciu bramki.
"Cristiano Ronaldo, który opuścił już hotel w Kopenhadze, gdzie przebywa reprezentacja Portugalii, podjął decyzję. Nieodwracalną decyzję: nie wróci już do kadry. Tym samym mecz z Walią, rozegrany na stadionie Alvalade, przejdzie do historii jako ostatnie spotkanie, w którym Ronaldo zagrał dla Portugalii. Warto również przypomnieć, że Ronaldo potwierdził dziś wieczorem, iż opuścił zgrupowanie reprezentacji Portugalii dzień przed meczem, po rozmowie z prezesem Portugalskiej Federacji Piłkarskiej (FPF), Pedro Proencą” – napisali portugalscy dziennikarze.
Ronaldo ma na koncie 234 występy, 146 goli i 45 asyst dla Portugalii. Zaledwie tydzień wcześniej napastnik mówił o możliwości wycofania się z reprezentacji. Nie potwierdził jednak publicznie informacji o definitywnej rezygnacji.
"Jeśli nie będę już potrzebny, jako pierwszy spakuję walizki i odejdę” – mówił Ronaldo.
