Di María otworzył wynik z rzutu karnego już na początku spotkania. Po przerwie nadeszła prawdziwa kanonada Rosario. Na listę strzelców wpisali się kolumbijski Jaminton Campaz (50. minuta), ponownie były zawodnik Benfiki i Realu Madryt (57.), Fausto Copetti (69.) oraz Marco Ruben (74.). "Angelito" czynnie uczestniczył w akcjach przy wszystkich pozostałych trzech golach kolegów.
"Wszystko ułożyło się idealnie, zasłużyliśmy na to. Musimy podążać tą drogą. Wygraliśmy mecz, który był dla nas bardzo ważny. Podchodzimy do każdego spotkania osobno. Powiedziałem chłopakom, że musimy grać z nożem między zębami. To zwycięstwo pozwala nam dalej marzyć” — podkreślił skrzydłowy Rosario.
To zwycięstwo zapewniło Central pierwsze miejsce w grupie B ex aequo z Belgrano i Argentinos Juniors. Wszystkie trzy zespoły mają po 22 punkty, ale przewaga nad ósmą drużyną wynosi zaledwie cztery.
Wysokie zwycięstwo Rosario sprawia również, że walka o ligowy tytuł nabiera rumieńców. W tabeli rocznej, na cztery kolejki przed końcem, Independiente Rivadavia wciąż prowadzi z dorobkiem 52 punktów, ale tuż za jej plecami znajdują się Boca Juniors i Argentinos Juniors (51), Rosario Central (50), Vélez Sarsfield (49, jeden mecz mniej) oraz Belgrano (48).
