"Jestem bardzo ambitny, zawsze mam marzenia i wielkie oczekiwania. Dam zawodnikom wszystkie możliwe rozwiązania, by zwyciężać. W tym sezonie będą zmiany. Monako to klub z ogromnymi ambicjami" – powiedział trener podczas swojej pierwszej konferencji prasowej jako szkoleniowiec Monako.
"Nasi rywale muszą wiedzieć, że gra przeciwko Monako będzie trudna. To jest cel, który zawodnicy powinni mieć w głowie" – wyjaśnił.
Dojście do porozumienia z Monako było "łatwą decyzją", a wiadomość o zainteresowaniu klubu wywołała u niego "niesamowite uczucie". Filipe Luís pozostawał bez klubu od odejścia z Flamengo w marcu i podpisał kontrakt z drużyną z Księstwa do czerwca 2028 roku.
Szkoleniowiec przyznał też, że jest świadomy, iż kilku zawodników prawdopodobnie opuści zespół, ale wyraził przekonanie, że uda mu się "podnieść jakość" drużyny.
"Lubię mieć piłkę przy nodze. Opisałbym mój model gry jako ofensywny, dominujący i oparty na wysokim pressingu. Monako zawsze grało w ten sposób w przeszłości i chcę, by kibice czuli się związani i reprezentowani przez tę drużynę" – podkreślił.
