Messi od początku był w centrum uwagi podczas tegorocznych mistrzostw świata, bo nie mogło być inaczej. Argentyńczyk zaczął od hat-tricka przeciwko Algierii, którym wyrównał rekord goli podczas mundiali, należący do Miroslava Klose. Po meczu jednak równie dużo mówiło się o jego skandalicznym faulu, za który nie został ukarany żadną kartką, choć wielu ekspertów podkreślało, że powinien zakończyć przedwcześnie zakończyć spotkanie z tylko jednym golem na koncie.
Później przyszedł dublet i zmarnowany rzut karny z Austrią. Jedno z tych trafień również padło w kontrowersyjnych okolicznościach, ponieważ w trakcie akcji we wcześniejszej jej fazie był faul, ale arbiter zdecydował się uznać trafienie. W takiej samej sytuacji cofnięty został gol dla Egiptu… przeciwko Argentynie w 1/8 finału.
Fazę grupową zakończył wejściem z ławki i trafieniem z rzutu wolnego przeciwko Jordanii. Po trzech meczach miał na koniec sześć goli. Leo trafił jeszcze do siatki przeciwko Republice Zielonego Przylądka i Egiptowi.
Od ćwierćfinału nie był już tak skuteczny, rzadko dochodził do sytuacji strzeleckich, ale swoje słabsze występy przykrywał ważnymi asystami ze Szwajcarią i Anglią. W finale jednak zupełnie zgasł…
To miała być piękna historia zakończona wspaniałym sukcesem Argentyny, która, mimo że nie zachwycała, to doszła do drugiego z rzędu finału mistrzostw świata. Było zupełnie inaczej. Messi w finale nie istniał, nie wchodził w dryblingi, nie oddawał strzałów, nie pokazywał się do gry, a Argentyna do 110. minuty nie oddała żadnej próby na bramkę Unaia Simona.
Jedyną akcją, z której Messi zostanie zapamiętany w finale mistrzostw świata, jest ta, kiedy domagał się od sędziego czerwonej kartki dla Marca Cucurelli. Argentyńczyk w komiczny sposób chciał wykorzystać nowe przepisy, które pozwalają na pokazanie czerwonej kartki dla zawodnika, zasłaniającego twarz, żeby obrazić zawodnika drużyny przeciwnej.
Na filmie z tego zdarzenia widać, że Cucurella w momencie położenia ręki na usta nie wypowiada obraźliwych słów i cały ten ruch twa ułamek sekundy. Nie było żadnych podstaw do tego, żeby arbiter Slavko Vincic pokazał Hiszpanowi czerwoną kartkę, a Messi swoich zachowaniem próbował w nieuczciwy sposób zyskać jakąś przewagę nad rywalem. Na szczęście akurat w tej sytuacji sędzia zachował zimną krew i podjął prawidłową decyzję, nie ulegając presji kapitana Argentyny.
Wymuszanie na arbietrze czerwonej kartki za taką sytuację, w momencie kiedy jego koledzy z drużyny polowali na nogi Hiszpanu, wyglądało komicznie i tak też zostało przedstawione w viralowych filmach w mediach społecznościowych, które ośmieszają ośmiokrotnego zdobywcę Złotej Piłki.

Leo Messi kończy mundial w złym stylu, bo bardzo słabo zaprezentował się sportowo w finale, ośmieszył się w sytuacji z Cucurellą i nie zdołał utrzymać historycznego rekordu goli na mistrzostwach świata, który ostatecznie stracił na rzecz Kyliana Mbappe. Francuz "zabrał" mu też koronę króla strzelców.

Mundial 2026
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbyły się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju wzięło udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze rozgrywano na 16 nowoczesnych stadionach. Tytułu broniła Argentyna, ale w finale przegrała z Hiszpanią. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.
Podsumowanie finałowego meczu • Rekordy tej edycji MŚ • Najlepsi piłkarze turnieju
