Leonardo udzielił wywiadu L'Equipe na temat sytuacji Kyliana Mbappé tego lata. Były dyrektor sportowy klubu uznał, że "dla dobra PSG nadszedł czas, aby Mbappé odszedł, bez względu na wszystko".
Człowiek, który nosił czerwono-niebieską koszulkę przez jeden sezon, w sezonie 1996/97, Brazylijczyk, mistrz świata z Seleçao w 1994 roku, w kolejnych wyypowiedziach poszedł dalej. "PSG istniało przed Kylianem Mbappé i będzie istnieć po nim. Był w Paryżu przez 6 lat i w ciągu tych sezonów pięć różnych klubów wygrało Ligę Mistrzów (Real Madryt 2018 i 2022, Liverpool 2019, Bayern 2020, Chelsea 2021 i Manchester City 2023, przyp. red.). Żaden z nich nie miał w swoich szeregach Mbappé. Oznacza to, że wygranie tych rozgrywek bez niego jest całkowicie możliwe" - wbijał szpilki Leonardo.
W zeszłym miesiącu w Corriere della Sera Leonardo mówił o swoim podziwie dla Lionela Messiego. Najwyraźniej jego opinia na temat Francuza znacznie się różni: "Swoim zachowaniem w ciągu ostatnich dwóch lat Mbappé pokazał, że nie jest jeszcze graczem zdolnym do prawdziwego kierowania drużyną. Jest świetnym piłkarzem, ale nie liderem. Jest świetnym strzelcem, a nie kreatywnym graczem. Trudno jest zbudować zespół wokół niego".
To kolejny z serii komentarzy wywołanych słowami Mbappé z weekendu, wypowiedzianymi dla France Football. W wywiadzie zasugerował, że jego koledzy z drużyny nie byli dość dobrzy do wygrania Ligi Mistrzów, co wywołało burzę w paryskiej szatni. W PSG pojawiły się sugestie, że Francuz uzgodnił już warunki z nowym klubem, a lawina komentarzy i uwag zdaje siię nie mieć końca.
