"Przerwa w eliminacjach była dość długa, jesteśmy na zgrupowaniu już kilka dni. W naszych głowach nie ma niepotrzebnego stresu" – dodał zawodnik, który jako jedyny rozegrał komplet minut w obecnych kwalifikacjach.
Zaznaczył, że środowy mecz młodzieżówek nie będzie jakimś rewanżem za poniedziałkową porażkę seniorów ze Szwedami 1:3 w Lidze Narodów.
"My mamy swoje eliminacje, skupiamy się na sobie. Wiemy, jak wyglądał pierwszy mecz ze Szwedami u nich (wygrana 6:0), wiemy, że w ich składzie nastąpiło wiele zmian i musimy się dobrze przygotować" – zaznaczył defensor Lecha Poznań.
Podkreślił, że mimo kompletu zwycięstw i bilansu bramkowego 23-2 podopieczni trenera Jerzego Brzęczka nie mogą się czuć pewni gry w ME.
"Zostały nam dwa mecze do wygrania (5 października z Włochami na wyjeździe). Czujemy się mocni, wiemy, jak byliśmy skuteczni, jak mało goli straciliśmy. Wynik pierwszego spotkania nie daje nam jakiegoś luzu. Rewanż może być zupełnie inny" – ocenił.

Trener Brzęczek poinformował, że ma do dyspozycji wszystkich przebywających na zgrupowaniu graczy.
"W kadrze Szwedów zaszło zdecydowanie więcej zmian, niż u nas, dlatego trudno się przygotować do tego rewanżu. Rotacje odbywają się w ostatniej chwili. Ale model gry pozostał niezmieniony. Ta niepewność musi spowodować dodatkową koncentrację" – stwierdził.
Przyznał, że dobre wyniki osiągane przez jego zespół spowodowały wzrost pewności siebie poszczególnych graczy i całej drużyny.
Nie ukrywał, że każdy z kadrowiczów ma duże ambicje, a decyzje przy ustalaniu składu nie są dla niego łatwe.
"Ktoś musi usiąść na trybunach, ktoś na ławce rezerwowych i czekać na swoją szansę. Najważniejsze jest, by zarządzać w taki sposób, aby oni – pomimo tego „wkurzenia», które jest normalne – byli gotowi, by po wejściu na boisku być ważnym elementem drużyny" – wyjaśnił.

Zauważył, że każdy mecz reprezentacji wywołuje duże emocje.
"Sytuacja w grupie tak się ułożyła, że po ośmiu wygranych nie jesteśmy pewni awansu. Przy dziewięciu zwycięstwach można zagrać w barażach i nie pojechać na mistrzostwa. Szwedzi dotąd nie zaprezentowali swoich umiejętności, ich zdobycz punktowa nie odzwierciadla jakości tej drużyny" – powiedział.
Podkreślił, że pierwszym marzeniem kadrowiczów jest kwalifikacja do mistrzostw.
"Jeżeli chcemy być konkurencyjni dla najlepszych w Europie, to musimy pokazać, jesteśmy na to gotowi pod względem umiejętności, ale też wytrzymania presji" – zakończył.
Początek środowego meczu Polska – Szwecja w Katowicach o godz. 18.00.

