Przejdź do głównej treści

Rewanż pod dyktando Brazylii. Canarinhos pokonali Australię w sześciobramkowym spektaklu

Raphinha przyczynił się do zwycięstwa faworyta.
Raphinha przyczynił się do zwycięstwa faworyta.Patrick HAMILTON / AFP / AFP / Profimedia

Po piątkowym spotkaniu Australii z Brazylią, zakończonym remisem 1:1 w Townsville, oba zespoły rozegrały kolejny mecz towarzyski. Tym razem areną zmagań było Brisbane, a po sześciobramkowym widowisku ze zwycięstwa cieszyli się podopieczni Carlo Ancelottiego (67).

Australia - Brazylia 2:4 

W piątek seria Australii bez zwycięstwa wydłużyła się do czterech spotkań z rzędu. Teraz reprezentanci tego kraju jeszcze ją przedłużyli. Kadra Socceroos wystąpiła w ostatnim meczu u siebie przed styczniowym Pucharem Azji.

Ancelotti przystępował do spotkania ze świadomością, że po pierwszych 18 meczach na ławce Brazylii ma na koncie 10 zwycięstw, cztery remisy i porażki. Przed pierwszym gwizdkiem było jasne, że reprezentacja Selecao w każdym z ostatnich czterech spotkań traciła pierwszego gola i ani razu nie zachowała czystego konta.

Tym razem to Brazylijczycy jako pierwsi wpisali się na listę strzelców. Wynik już w trzeciej minucie otworzył obrońca Vanderson. Gospodarze zdołali jednak odwrócić losy spotkania i w 33. minucie prowadzili 2:1. Tuż przed przerwą z rzutu karnego wyrównał będący w dobrej formie kapitan Raphinha. W drugiej połowie na listę strzelców wpisywali się już tylko goście. Triumf faworytowi zapewnili Bruno Guimaraes i Vinicius Junior.

Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach

Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

Jak włączyć te powiadomienia?

Nowe powiadomienia o artykułach tematycznych
Nowe powiadomienia o artykułach tematycznychFlashscore
Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen