Śmierć "El Mencho" wywołała falę przemocy, członkowie jego kartelu przystąpili bowiem do ataków odwetowych w co najmniej 13 meksykańskich stanach. Tamtejsze władze poinformowały, że do poniedziałku zginęło 60 osób. Szczególnie niebezpiecznie było w Guadalajarze, gdzie odbędą się mecze piłkarskich mistrzostw świata.
Baraże interkontynentalne mają zostać rozegrane właśnie w Guadalajarze i w Monterrey. Wyłonią dwóch uczestników mistrzostw świata. Wezmą w nich udział reprezentacje Boliwii, Surinamu i Iraku oraz Jamajki, Nowej Kaledonii i Demokratycznej Republiki Konga.
W barażach reprezentacja Boliwii 26 marca zmierzy się z Surinamem w Monterrey, a zwycięzca tego meczu pięć dni później zagra z Irakiem.
"Wyślemy list do FIFA, aby zaostrzyć wszelkie środki bezpieczeństwa. Podejmujemy również wszelkie środki ostrożności jako delegacja" – powiedział prezes FBF Fernando Costa.
Boliwijczycy dopuszczają możliwość, że FIFA zmieni miejsce rozgrywania turnieju barażowego.
"W oparciu o okoliczności i obecną sytuację, zaplanujemy alternatywną opcję na wypadek, gdyby FIFA podjęła inną decyzję" – dodał Costa.
Prowadzona przez trenera Oscara Villegasa reprezentacja Boliwii zajęła siódme miejsce w południowoamerykańskich eliminacjach mistrzostw świata. Tym samym "La Verde" (Zieloni) zapewnili sobie miejsce w barażach międzykontynentalnych.
Przed wyjazdem na turniej w Meksyku, Boliwia 15 marca zmierzy się towarzysko z Trynidadem i Tobago na stadionie im. Ramona Aguilery w Santa Cruz de la Sierra. W styczniowych meczach towarzyskich "La Verde" przegrali z Meksykiem 0:1 i zremisowali z Panamą 1:1.
Mistrzostwa świata odbędą się w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Meksyku.
