Spośród trzech ekip gospodarzy – to też historyczna liczba – najlepsze wrażenie pozostawił po sobie Meksyk. "El Tri" w drodze do 1/8 finału wygrali wszystkie cztery spotkania i nie stracili gola: RPA 2:0, Korea Płd. 1:0, Czechy 3:0 i już w 1/16 finału Ekwador 2:0. Drużynę trenera Javiera Aguirre, której celem był ćwierćfinał, zatrzymała rundę wcześniej Anglia, wygrywając po pasjonującym meczu na słynnym stadionie Azteków w stolicy Meksyku 3:2.
Jako zawód – głównie z perspektywy wysokiej przegranej z Belgią – można rozpatrywać występ Amerykanów. Drużyna prowadzona przez Argentyńczyka Mauricio Pochettino wcześniej wygrała swoją grupę, ale zakończyła pierwszą rundę porażką z Turcją (2:3), co szkoleniowiec bagatelizował, a krytycy wytykali.
W 1/16 finału reprezentacja USA pokonała Bośnię i Hercegowinę 2:0, ale ważniejsza od wyniku okazała się czerwona kartka Folarina Baloguna, którą został ukarany za nadepnięcie na kostkę obrońcy Tarika Muharemovicia. Zgodnie z przepisami oznaczało to automatyczną pauzę w kolejnym spotkaniu, jednak FIFA – po interwencji prezydenta USA Donalda Trumpa u jej szefa Gianniego Infantino – podjęła bezprecedensową decyzję o zawieszeniu wykonanie kary „na roczny okres próby”.
Spotkało się to z powszechną krytyką i oburzeniem praktycznie całego piłkarskiego środowiska, amerykańska drużyna straciła sympatię, Balogun zagrał, ale dodatkowo zmotywowani Belgowie nie dali sprawiającym wrażenie zagubionych Amerykanom żadnych szans. I zapewne głównie przez pryzmat "afery Baloguna" będzie postrzegany mundialowy występ kadry USA.
Z kolei Kanadyjczycy dokonali rzeczy historycznych. Najpierw wywalczyli pierwszy punkt (1:1 z Bośnią i Hercegowiną), później odnieśli pierwsze zwycięstwo (6:0 z Katarem), a mimo porażki ze Szwajcarią (1:2) awansowali do fazy pucharowej z drugiej lokaty w grupie. To sprawiło, że nie mogli dłużej grać w kraju, a musieli się przenieść do Stanów Zjednoczonych. W 1/16 finału w Los Angeles uporali się z ekipą RPA (1:0), ale kolejny szczebel okazał się ostatnim – w Houston przegrali z Marokiem 0:3, choć wynik nie do końca oddaje przebieg gry.
Poprzednio wśród ośmiu najlepszych drużyn mundialu gospodarzy nie było w 2022 roku, gdy Katar nie wyszedł z grupy. Wcześniej nieudane dla organizatorów były turnieje w 1982 roku w Hiszpanii, w 1994 roku w USA, gdy Amerykanie także pożegnali się z rywalizacją w 1/8 finału, oraz w 2010 roku w RPA, kiedy pierwszy raz reprezentacja organizatora nie wyszła z grupy.
W jedynym wcześniej turnieju finałowym, który zorganizował więcej niż jeden kraj – w 2002 roku, Japonia odpadła w 1/8 finału, ale Korea Płd. zajęła czwartą lokatę.
Organizatorzy mundialu sześciokrotnie zostali mistrzami świata. Pierwszy taki przypadek miał miejsce w inauguracyjnym turnieju w 1930 roku, kiedy tytuł zdobył Urugwaj. Po raz ostatni gospodarze po Puchar Świata sięgnęli w 1998 roku we Francji. Przed własną publicznością triumfowali również Włosi (1934), Anglicy (1966), Niemcy (1974) i Argentyńczycy (1978).
W czołowej czwórce mundial gospodarze kończyli w sumie 13-krotnie.
Mundial 2026
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbywają się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju bierze udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze rozgrywane są na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.
Harmonogram i godziny meczów • Składy drużyn na MŚ • Rekordy tej edycji MŚ • Typy i kursy
