Argentyna, szesnastokrotny mistrz Copa América, zmierzy się z siedmiokrotnym zwycięzcą Pucharu Narodów Afryki. Obecni mistrzowie awansowali do fazy pucharowej jako zwycięzcy grupy K po trzech kolejnych wygranych, ale później byli o krok od sprawienia jednej z największych sensacji w historii mistrzostw świata. W starciu z debiutującymi na MŚ Republiką Zielonego Przylądka do awansu potrzebowali samobójczego gola, który przypieczętował zwycięstwo 3:2 po dogrywce. Egipt po raz pierwszy w historii wywalczył awans do 1/8 finału, pokonując po remisie 1:1 Australię 4:2 w serii rzutów karnych.
Dla trenera południowoamerykańskiej drużyny Lionela Scaloniego mecz z Republiką Zielonego Przylądka był setnym spotkaniem na ławce reprezentacji Argentyny. Po jego zakończeniu powiedział dla fifa.com: "Spośród wszystkich 100 meczów ten na pewno najbardziej mnie ukształtował jako trenera".

Obecni mistrzowie mają teraz przed sobą kolejne wyzwanie, a Scaloni przed meczem stwierdził: "Wszyscy mówią, że mamy łatwiejszą drogę do finału. Ale muszą sobie uświadomić, że łatwe mecze nie istnieją. Porozmawiam z zawodnikami o negatywach, ale skupię się na pozytywach".
Dla Argentyny 1/8 finału to już tradycja – Albicelestes docierali do tego etapu na każdych mistrzostwach świata od 2002 roku. Egipt odniósł swoje pierwsze w historii zwycięstwo na MŚ w fazie grupowej, pokonując w 2. kolejce Nową Zelandię 3:1. Te dwa kraje spotkały się wcześniej na arenie międzynarodowej tylko raz – Argentyna wygrała mecz towarzyski w 2008 roku po golach Sergio Aguero i Nicolasa Burdisso 2:0.
Awansując do 1/8 finału, Egipcjanie spełnili swoje marzenie i choć zmierzą się z wielkim faworytem, nie zamierzają się poddawać i chcą sprawić niespodziankę. Mohammed Salah przed meczem powiedział dla tntsports.co.uk: "Mecz z Australią to już historia. Powiedziałem chłopakom, że to największa scena, na jakiej mogą zagrać. Chcemy się tym cieszyć, nie możemy dać się przytłoczyć presji".
Zwycięzca tego spotkania w kolejnej fazie zmierzy się ze Szwajcarią lub Kolumbią, a ćwierćfinał zostanie rozegrany w Kansas City 11 lipca.
