Haaland wywiera presję na Anglię przed ćwierćfinałem. "To oni są wyraźnymi faworytami"

Erling Haaland
Erling Haaland IMAGN IMAGES via Reuters / Sam Navarro

Napastnik Manchesteru City stwierdził, że cała presja powinna spoczywać na Anglii w ich ćwierćfinałowym starciu z Norwegią na mundialu, określając Anglików mianem "wyraźnych" faworytów.

W swoim pierwszym dużym turnieju międzynarodowym napastnik doprowadził swój kraj do ćwierćfinału, zdobywając siedem bramek w czterech meczach, w tym zaliczając pamiętny dublet, który dał zwycięstwo nad Brazylią w 1/8 finału.

Haaland urodził się w Anglii, ponieważ jego ojciec, Alfe Inge Haaland, grał wtedy w Leeds, a ostatnie cztery sezony spędził w City, gdzie stał się twarzą Premier League.

"To wyjątkowy mecz, tak, bez wątpienia. Dla mnie to bardzo szczególne, bo gram w Anglii, urodziłem się w Anglii, a do tego zmierzysz się z kolegami z drużyny i tak dalej", powiedział Haaland dziennikarzom w Miami. "To ciekawe spotkanie i zapowiada się dobrze".

W swoim pierwszym mundialu po 28 latach przerwy Norwegia przeszła najśmielsze oczekiwania dzięki instynktowi strzeleckiemu Haalanda.

"Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tego. Być w ćwierćfinale z Norwegią na mundialu to dla mnie spore zaskoczenie", dodał.

"Zagrać przeciwko Brazylii to było dla nas Norwegów coś niesamowitego, a pokonać Brazylię i potem zmierzyć się z Anglią w ćwierćfinale mistrzostw świata w USA to coś naprawdę wyjątkowego".

"Myślę, że jeśli zobaczysz te obrazki w Norwegii, to nie jest normalne dla Norwegii, więc to coś bardzo wyjątkowego".

Anglia natomiast po raz trzeci z rzędu jest w ćwierćfinale mistrzostw świata, ale nie wygrała żadnego dużego turnieju od 60 lat.

Haaland postanowił przenieść presję na Synów Albionu, którzy już przed turniejem byli wskazywani jako faworyci.

Wszyscy czterej najwyżej rozstawieni wciąż mają szansę na awans do półfinału, bo Anglia może trafić na aktualnego mistrza Argentynę, a Francja i Hiszpania mogą spotkać się w drugim półfinale.

"Myślę, że jest kilku wyraźnych faworytów, a Anglia jest jednym z nich", stwierdził Haaland. "Uważam, że wszyscy powinniście wywrzeć całą presję właśnie na Anglikach".

Wyczyny Haalanda sprawiły, że w ostatnich tygodniach stał się gwiazdą także w Stanach Zjednoczonych.

Oprócz skuteczności pod bramką, w zdobyciu popularności pomogła mu także pogodna osobowość 25-letniego napastnika.

Zaledwie kilka godzin po zdobyciu zwycięskiej bramki w 1/16 finału przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej, Haaland poleciał do Dallas, by przebrać się za kowboja, publikując filmik w kapeluszu i butach, który stał się viralem.

"To w porządku, bo lubię Amerykanów, uważam, że są całkiem zabawni. Są weseli, więc podoba mi się, jacy są", powiedział o swojej nowej popularności w USA.

"Myślę, że jest świetnie. Szczerze mówiąc, wszystko, co związane z mundialem tutaj, było niesamowite: od meczów po stadiony, wszystko było spektakularne".

"Boisko treningowe, na którym ćwiczyliśmy, było imponujące, więc jestem bardzo zadowolony i pozytywnie zaskoczony".

Mundial 2026

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbywają się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju bierze udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze rozgrywane są na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.

Harmonogram i godziny meczów • Składy drużyn na MŚRekordy tej edycji MŚTypy i kursy

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen