"Ta porażka to wina Koemana, bo po prostu nie rozpoznałem reprezentacji Holandii na boisku. Przegrali, grając w stylu, który nie jest im właściwy, i to mnie irytuje. Przegrywajcie z własną tożsamością, będąc sobą” – powiedział Szwed w rozmowie z "FOX”, analizując zwycięstwo Maroka.
"Zawsze uczono mnie, żeby atakować, atakować i jeszcze raz atakować. To, co dzisiaj widzieliśmy, nie jest holenderskim DNA. Koeman wyglądał jak włoski trener, grający po to, by nie przegrać, podczas gdy Holandia zawsze wychodzi na boisko, by wygrać. Jeśli już trzeba przegrać, to niech to będzie zgodne z własnym stylem; nie zmieniajcie go...”, dodał Ibrahimović.
Szwedzki gwiazdor nie wahał się podkreślić odpowiedzialności trenera: "To nie jest reprezentacja, do której jestem przyzwyczajony. Widać było, że nie czuli się swobodnie: zrezygnowali z posiadania piłki i ofensywnej gry. To wszystko wina Koemana, nie podobało mi się nic z tego, co widziałem”.
"Nie potrafię zrozumieć taktyki i zmian Koemana. Po co zmieniać system, który dobrze funkcjonował dwa lata temu? I po co trzymać na ławce strzelców takich jak Depay czy Malen, zwłaszcza w meczu, który z dużym prawdopodobieństwem rozstrzygnie się w rzutach karnych?”, zapytał.
Henry wyraził również zdziwienie postawą drużyny i decyzją o wystawieniu pięciu obrońców: "Postępując w ten sposób, sygnalizujesz, że boisz się Maroka. Byłem bardzo zaskoczony, ponieważ Holandia zazwyczaj nie gra w ten sposób, ale Koeman najwyraźniej miał inną wizję tego starcia”.
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
