Piłkarz przypomniał, że w poprzednich barażach reprezentacja stawała na wysokości zadania i sądził, że i tym razem będzie podobnie.
"Ta porażka boli. Zadecydowały detale. Szwedzi mieli dużo szczęścia. Stworzyliśmy wiele sytuacji bramkowych. Czuliśmy, że jesteśmy w stanie wygrać. Piłka potrafi być brutalna" - ocenił dla TVP Sport.
Kamiński nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, dlaczego rywale wygrali, zapewniając sobie awans na mundial.
"Naprawdę każdy z nas spokojnie może spojrzeć w lustro i powiedzieć, że dał z siebie wszystko" - powiedział pomocnik FC Koeln na koniec rozmowy.
