Madryt, Barcelona czy Casablanca - gdzie odbędzie się finał mundialu 2030?

Finał mundialu 2030 na marokańskiej pustyni? To byłaby niespodzianka
Finał mundialu 2030 na marokańskiej pustyni? To byłaby niespodziankaCruz y Ortiz Arquitectos

Choć na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia, logika podpowiada, że najważniejszy mecz mundialu odbędzie się w Madrycie, na Santiago Bernabeu. O organizację finału ubiega się również Maroko, które w Casablance wybuduje stadion mogący pomieścić 94 tys. widzów.

Odkąd ogłoszono, że mistrzostwa świata w 2030 roku odbędą się w Hiszpanii, Portugalii i Maroku - z dodatkiem meczu otwarcia w każdym z trzech miejsc w Ameryce Południowej (Urugwaj, Argentyna i Paragwaj) - pojawiły się spekulacje na temat rozmieszczenia obiektów i szczegółów turnieju.

Pomimo wszystkich dotychczasowych rozmów, nie ma oficjalnego potwierdzenia dokładnych lokalizacji i rozkładu meczów. FIFA wymaga, aby finał mógł pomieścić ponad 80 tys. widzów, więc Portugalia nie ma takiej możliwości, a w Hiszpanii opcje są ograniczone do Madrytu i Barcelony z Santiago Bernabeu i Camp Nou. Jednakże Maroko zgłosiło chęć organizacji finału na stadionie, który jeszcze nie istnieje. To zapowiadany od wielu lat nowy stadion w Casablance, który był częścią wszystkich kandydatur Maroka do organizacji mundialu.

Madryt, polityczny faworyt

Logika podpowiada, że finał odbędzie się w Madrycie, gdzie całkowicie odnowiony stadion Bernabeu może pomieścić 84 744 widzów. Stadion położony w dzielnicy La Castellana gościł już finał mistrzostw świata w 1982 roku, a także decydujący mecz Euro 1964. Kilka tygodni temu prezydent Wspólnoty Madrytu, Isabel Díaz Ayuso, świętowała wybór na miejsce rozgrywania mundialu i uznała za oczywiste, że finał zostanie rozegrany w stolicy Hiszpanii.

Madryt jest miastem, które gościło najwięcej meczów reprezentacji Hiszpanii (70) w całej historii, wyprzedzając Sewillę (54) i Walencję (34). Przy okazji, te dwa ośrodki są faworytami do goszczenia drużyny narodowej Hiszpanii w fazie grupowej.

 

Barcelona ma atuty, ale nie liczy na cud

W ostatnich dniach pojawiły się głosy z Barcelony wzywające Barcelonę do zorganizowania finału. Xavi jako pierwszy powiedział, że Camp Nou "będzie stadionem o największej pojemności", ponieważ po zakończeniu przebudowy będzie mógł pomieścić 105 tys. widzów.

Prezes Barcelony Joan Laporta poparł ten pomysł. "Chciałbym zorganizować mistrzostwa świata w 2030 roku. Już o to poprosiliśmy. Jestem pewien, że będziemy gospodarzami półfinału. To stadion o największej pojemności. Ośrodki władzy w stolicy są bardzo "madrytocentryczne"... Finał? Poprosimy o niego, ponieważ stadion i wydarzenie na to zasługują, ale nie wiem, czy nam go dadzą. Przypuszczam, że ośrodki władzy będą chciały, aby odbył się on na Bernabeu. Na pewno wybrałbym półfinał".

To jeszcze wizualizacja, ale już prawie tak wygląda stare-nowe Bernabeu
To jeszcze wizualizacja, ale już prawie tak wygląda stare-nowe BernabeuL35 Arquitectos

Hiszpania nie grała na Camp Nou od 1987 roku

Hiszpania, z powodów politycznych, prawie nigdy nie grała na Camp Nou. Prawdą jest, że historyczny finał olimpijski Barcelona '92 przeciwko Polsce (3:2 dla Hiszpanii) został rozegrany na Camp Nou, ale technicznie nie był to mecz seniorskiej reprezentacji. Ostatni mecz seniorów odbył się w 1987 roku (towarzyski z Holandią) i zakończył się remisem 1:1. Jedyny oficjalny mecz o stawkę odbył się w 1969 roku, kiedy Hiszpania pokonała Jugosławię 2:1 w kwalifikacjach do Meksyku '70.

Jednak rada miejska Barcelony zaoferowała niedawno organizację meczów reprezentacji narodowej w eliminacjach do Mistrzostw Świata w 2026 roku, więc ten trend może się zmienić. Cornellá (stadion Espanyolu) była gospodarzem meczu towarzyskiego z Albanią w 2022 roku, który okazał się ogromnym sukcesem wśród publiczności. Wynik 2:1 zakończył 18 lat bez wizyty reprezentacji Hiszpanii w Katalonii.

Nowe Camp Nou na pewno będzie największym piłkarskim stadionem Europy. Czy świata?
Nowe Camp Nou na pewno będzie największym piłkarskim stadionem Europy. Czy świata?IDOM

Maroko chce przebić Madryt i Barcelonę

Stolica Hiszpanii ma silne poparcie polityczne, stolica Katalonii może w 2030 roku dysponować największym piłkarskim stadionem na świecie (wliczając obiekty bez bieżni i z indywidualnymi krzesełkami). Co w tej sytuacji zrobi Maroko, które chce wykorzystać turniej dla pokazania swoich ambicji? 

W Casablance ma powstać stadion zdolny pomieścić jeszcze więcej widzów niż barcelońskie Camp Nou. Marokańczycy planują arenę dla 110 tys. kibiców, co dałoby właśnie temu stadionowi prymat w skali światowej. Ma on powstać nie tyle w samej Casablance, co w okolicy Ben Slimane (ok. 40 km na wschód). Fouzi Lekjaa, prezes marokańskiego związku piłki nożnej (FRMF) ogłosił w poniedziałek, że rusza konkurs architektoniczny, a celem tak ambitnego projektu jest "goszczenie najważniejszego meczu mundialu". 

Odkąd Maroko zaczęło starać się o organizację mistrzostw świata (w 1994, łącznie sześć razy), budowa nowego stadionu w Casablance była centralnym punktem każdej kandydatury. Zwykle planowano tam obiekt dla 80 tys. widzów. Gdy konkurencja w walce o mundial 2026 była większa, Maroko podbiło stawkę i podniosło proponowaną pojemność do 94 tys. widzów. Teraz, gdy impreza jest gwarantowana, ale rola Maroka w niej nie jest przesądzona, afrykański jedynak w turnieju zamierza przyćmić Hiszpanów i chce powalczyć o najważniejszy mecz.

Tak miał wyglądać stadion dla 94 tys. widzów, w dużej mierze wkopany w ziemię dla zmniejszenia jego wpływu na otoczenie
Tak miał wyglądać stadion dla 94 tys. widzów, w dużej mierze wkopany w ziemię dla zmniejszenia jego wpływu na otoczenieCruz y Ortiz Arquitectos

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen